Dziennik Gazeta Prawana logo

"Zaczęłam się spotykać na sponsoring, dorabiałam". Afera wokół mieszkania Gawłowskiego, polityk wydał oświadczenie

14 maja 2018, 17:03
Ten tekst przeczytasz w 10 minut
Budynki przy ulicy Chodkiewicza w śródmieściu Szczecina
Budynki przy ulicy Chodkiewicza w śródmieściu Szczecina/PAP
Kategorycznie stwierdzam, że nie miałem żadnej wiedzy, aby w wynajmowanym mieszkaniu świadczone były przez najemcę usługi "wątpliwe moralnie" - przekazał w oświadczeniu Stanisław Gawłowski (PO). Polskie Radio Szczecin podało, że w mieszkaniu należącym do posła PO działa agencja towarzyska.

Oświadczenie odczytał w poniedziałek dziennikarzom pełnomocnik posła PO, Rafał Wiechecki, po widzeniu z nim w Areszcie Śledczym w Szczecinie.

- napisał Gawłowski. Jak podkreślił, umowa najmu - dodał poseł PO.

- podkreślił w oświadczeniu poseł. Poinformował też, że udzielił Wiecheckiemu pełnomocnictwa do rozwiązania umowy z najemcą mieszkania "w celu transparentności".

Gawłowski dodał, że informacje mediów publicznych odebrał jako "kolejny bezpardonowy atak" na siebie, "mający na celu poniżenie" go w oczach opinii publicznej.

Wiechecki poinformował, że podczas widzenia odebrał też od posła pełnomocnictwo, aby móc skierować do sądu sprawę, "co do naruszenia dóbr osobistych" przez Polskie Radio Szczecin i telewizję publiczną.

Złożę do Prokuratora Generalnego zawiadomienie o możliwości ujawnienia mediom informacji objętych tajemnicą zapowiedział w poniedziałek po południu Roman Giertych, pełnomocnik Stanisława Gawłowskiego. Chodzi o podanie mediom "rządowym" informacji o działaniu w mieszkaniu należącym do posła PO agencji towarzyskiej - dodał.

napisał w poniedziałek Roman Giertych na swoim profilu facebookowym. Według pełnomocnika posła PO "sprawa jest oczywista".

Poseł Gawłowski składa zawiadomienie do Prokuratora Generalnego. Otrzymałem dzisiaj pełnomocnictwo od pana posła...

Opublikowany przez Roman Giertych - strona oficjalna Poniedziałek, 14 maja 2018

Do wynajmującej mieszkanie od Gawłowskich udało się dotrzeć dziennikarzowi Onetu. - mówiła kobieta.

Zapewniła także, że Gawłowscy nie wiedzieli o jej działalności. -mówiła.

Polskie Radio Szczecin podało w niedzielę na swojej e-stronie, że w szczecińskim apartamencie posła Gawłowskiego świadczą usługi prostytutki. Radio Szczecin poinformowało, że rozgłośni udało się ustalić nieoficjalnie z trzech niezależnych źródeł, kto jest właścicielem nieruchomości. O sprawę byli pytani posłowie opozycji w niedzielnym programie TVP Info. Andrzej Halicki (PO) zarzucił prowadzącemu stosowanie "ubeckich metod". - podkreślił.

- mówił w poniedziałek w Polskim Radiu wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker.

- powiedział w "Sygnałach Dnia" Szefernaker.

- powiedział Szefernaker, odnosząc się do informacji Radia Szczecin i Onet.pl.

- dodał.

Poseł PO Stanisław Gawłowski od 15 kwietnia przebywa w szczecińskim areszcie śledczym po tym, jak został zatrzymany przez CBA, gdy stawił się w szczecińskiej delegaturze Prokuratury Krajowej.

Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie przedstawił mu pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym.

Chodzi o okres, gdy Gawłowski pełnił funkcję wiceministra ochrony środowiska w rządzie PO-PSL. Miał wówczas przyjąć jako łapówkę co najmniej 175 tys. zł w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tys. zł. Zarzuty dotyczą też podżegania do wręczenia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 200 tys. zł, a także ujawnienia informacji niejawnej oraz plagiatu pracy doktorskiej.

Dwa dni po zatrzymaniu Sąd Rejonowy Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu wobec Gawłowskiego. Zażalenia na decyzję złożyło trzech pełnomocników Gawłowskiego i on sam. W poniedziałek Sąd Okręgowy w Szczecinie utrzymał w mocy postanowienie sądu rejonowego.

O areszt dla posła wnioskowała Prokuratura Krajowa, która uznała, że zachodzi obawa matactwa.

Gawłowski wielokrotnie podkreślał, że jest niewinny, a śledztwo prokuratury uważa za motywowane politycznie. Wskazywał też, że zarzuty prokuratury zostały sformułowane na podstawie "pomówień" ludzi związanych z Prawem i Sprawiedliwością.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj