B. premier, szef Rady Europejskiej Donald Tusk podczas piątkowej rozmowy w TVN24, pytany czy rośnie jego determinacja, aby wrócić do polskiej polityki, powiedział: -
Do sprawy odniosła się w sobotę w rozmowie z PAP rzeczniczka PiS Beata Mazurek, która stwierdziła, że wyzwanie Jarosława Kaczyńskiego przez Donalda Tuska to "rejterada przed prezydentem Andrzejem Dudą".
Do sprawy odnieśli się w niedzielę goście programu "Ława polityków" w TVN24.
- - powiedział Jaki.
Jego zdaniem, "trzeba sobie zadać pytanie, dlaczego Donald Tusk, mówi właściwie o Jarosławie Kaczyńskim, czyli tworzy scenariusz, który jest nie do zrealizowania". - - dodał.
Marcin Kierwiński (PO) ocenił, że "to jest dość naturalne, iż Donald Tusk chce w takim pojedynku stanąć naprzeciw liderowi PiS, człowiekowi, który odpowiada za to, w jaki sposób Polska jest dewastowana".
-- powiedział Kierwiński.
Poseł Piotr Zgorzelski (PSL-UED) zauważył, że Tusk wykonał "klasyczny chwyt", jaki stosował przez osiem ostatnich lat. - Jego zdaniem, ani Tusk, ani Kaczyński, nie myślą o tym, żeby wystartować w wyborach prezydenckich.
ocenił Zgorzelski.
Szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer, powiedziała, że oczekuje od Tuska jasnej deklaracji. - podkreśliła.
Agnieszka Ścigaj (Kukiz'15) oceniła, że wypowiedź Tuska skierowana do Kaczyńskiego, pokazuje, że Tusk od wielu lat traktuje Polskę, jako swoje prywatne pole walki. - - ocenił.
Z kolei Krzysztof Gawkowski (SLD) przekazał, że z dużym dystansem podchodzi do wypowiedzi Tuska, ponieważ lewica w Polsce w wyborach 2020 r. wystawi Roberta Biedronia, obecnego prezydenta Słupska. - - przekonywał.