W rozmowie na antenie radiowej Jedynki w czwartek Lubnauer poruszyła temat wyborów samorządowych. Przypomniała, że w 2010 r. koalicja PO-PSL rządziła we wszystkich sejmikach wojewódzkich. "Po siedmiu latach rządzi w 15 na 16" - podkreśliła. Jej zdaniem będzie można mówić o zwycięstwie Koalicji Obywatelskiej, jeśli PiS po jesiennych wyborach samorządowych nie będzie rządziło w większości sejmików. Lubnauer przekonywała też, że szeroka koalicja opozycji jest w obecnym momencie "koalicją racji stanu".
Dopytywana, czy patronem takiej koalicji mógłby być Donald Tusk albo jako kandydat na prezydenta w 2020 r., albo jako lider wspólnej listy wyborczej w 2019 r., Lubnauer odparła, że w 2019 r. Tusk "będzie jeszcze spełniał swoją funkcję w Radzie Europejskiej". Jak dodała, były premier jest "na tyle ważnym człowiekiem z punktu widzenia Polski w strukturach europejskich", że nie powinien rezygnować ze swojej obecnej funkcji.
Podkreśliła jednak, że Tusk mógłby kandydować w wyborach prezydenckich. - powiedziała Lubnauer.
Pytany o słowa Lubnauer w audycji w Polskim Radiu 24, wiceszef PO Tomasz Siemoniak podkreślił, że to, czy Tusk będzie kandydatem na prezydenta zależy od niego samego, natomiast wypowiedź przewodniczącej Nowoczesnej ocenił jako "bardzo dobrą". – powiedział Siemoniak.
– dodał.
Według zapowiedzi PKW tegoroczne wybory samorządowe mogą odbyć się w jedną z trzech niedziel: 21 października, 28 października lub 4 listopada. W przyszłym roku odbędą się wybory parlamentarne oraz wybory do Parlamentu Europejskiego, natomiast w 2020 r. - wybory prezydenckie.