Salvini, który jest też szefem MSW Włoch i liderem prawicowej partii Liga, przebywa w środę z wizytą w Warszawie na zaproszenie szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego. Wicepremier spotkał się także z premierem Mateuszem Morawieckim. Spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim odbyło się w siedzibie PiS. Oprócz Kaczyńskiego uczestniczyli w nim m.in. wicemarszałek Senatu Adam Bielan, pełnomocnik premiera ds. dialogu międzynarodowego Anna Maria Anders oraz eurodeputowani PiS: Tomasz Poręba i Ryszard Legutko.

Halicki na środowej konferencji prasowej w Sejmie zażądał ujawnienia szczegółów rozmowy Kaczyńskiego z Salvinim. - Prezes Kaczyński nie był gotów do poinformowania publicznie, o czym rozmawiał z liderem Ligi Północnej, a wiemy doskonale, że Matteo Salvini jeździ po Europie i montuje antyunijną, antyeuropejską międzynarodówkę - oświadczył Halicki. Jego zdaniem, Kaczyński boi się ujawnienia, że "Polexit poprzez rozbicie UE był tematem tej rozmowy".

Halicki zwracał uwagę, że choć Jarosław Kaczyński spotkał się urzędującym wicepremierem Włoch, to rozmowa polityków z pewnością nie dotyczyła spraw rządowych, tylko partyjnych i politycznych.

- Stanowisko PiS musi być oczywiste: czy odrzuca sposób, w jaki Matteo Salvini opisuje swoje najważniejsze wyzwania, czyli "rozbicie bunkra europejskiego", czy Jarosław Kaczyński podpisuje się pod tym programem? - pytał poseł PO. - Jedno stanowisko musi być wreszcie zaprezentowane Polakom, bo przed nami kluczowa decyzja o naszej przyszłości - dodał.

Podobnie komentował to spotkanie Grzegorz Schetyna. "Przez PiS Polska jest w Unii osamotniona, Kaczyński stawia na takich partnerów, jak (Viktor) Orban, czy Salvini. Obu bliżej do Putina, niż do UE. To jest niestety droga do wyjścia z unijnej rodziny, a na tym Polacy mogą tylko stracić" - napisał zef PO na Twitterze.

Mazurek: Rozmowy Kaczyński-Salvini otworzyły drogę do dalszych kontaktów

- Rozmowa pozytywna i pełna wzajemnego zrozumienia. Podniesiono także kwestie, w których istnieje rozbieżność poglądów pomiędzy PiS a Ligą. Rozmowy otworzyły drogę do dalszych kontaktów odnoszących się do kwestii przyspieszenie rozwoju państw UE i zapewnienia UE właściwego mocnego miejsca w skali globalnej - napisała rzeczniczka PiS Beata Mazurek na Twitterze.‬

Bielan po spotkaniu Kaczyński-Salvini: W wielu kwestiach mamy podobne poglądy; z Ligą warto rozmawiać

Po zakończeniu rozmów wicemarszałek Senatu Adam Bielan powiedział dziennikarzom, że atmosfera spotkania liderów PiS i Ligi była "bardzo sympatyczna".

Pytany, czy rozmowa dotyczyła też sytuacji i ewentualnej współpracy po tegorocznych wyborach do PE Bielan przyznał, że podczas rozmowy poruszono m.in. temat eurowyborów.

- Rozmawialiśmy o wyborach do PE, o całej architekturze europejskiej po tych wyborach, nie tylko dotyczących samego Parlamentu. Na wiele kwestii mamy podobne poglądy. Nie we wszystkim się zgadzamy, ale mamy na wiele spraw podobne poglądy – mówił polityk.

Dopytywany czy możliwa jest bliższa współpraca PiS i włoskiej Ligi po wyborach, Bielan odpowiedział, że nie chce w tej chwili niczego przesądzać. - Umówiliśmy się na kolejne spotkania, zobaczymy – dodał.

Bielan zwracał jednocześnie uwagę, że włoska Liga może mieć największą delegację partyjną w PE po najbliższych wyborach. - Niektóre sondaże dają im aż 29 mandatów, to mniej więcej tyle co może zdobyć niemieckie CDU, więc warto z Ligą rozmawiać - przekonywał wicemarszałek Senatu.

Salvini jest wicepremierem i szefem MSW w rządzie Giuseppe Contego, który został zaprzysiężony w czerwcu 2018 r. Wśród włoskich polityków Salvini budzi największe i skrajne emocje; jest uwielbiany przez zwolenników prawicowej partii Liga, której jest liderem, a krytykowany przez środowiska lewicowe.

Liga pod jego przywództwem jest pierwszym ugrupowaniem w kraju i cieszy się poparciem ponad 30 proc. Włochów. Jak zauważają komentatorzy, jest to ogromny skok dla partii, która w wyborach w marcu zeszłego roku otrzymała 17 proc. głosów. W ciągu kilku miesięcy od wejścia do rządu, w którym Salvini jest dominującą osobowością, Liga prawie podwoiła swój kapitał zaufania.

Salvini prezentuje się jako przedstawiciel nowej polityki, która jego zdaniem będzie dominować po majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Jak podkreśla, będzie to całkowite przeciwieństwo polityki prowadzonej przez obecną Komisję Europejską, której wielokrotnie zarzucał, że zależy jej na tym, aby Włochy były słabe i "zastraszone", a ich firmy sprzedane za bezcen.

W 2015 r. po zwycięstwie PiS i jego sojuszników w Polsce, Salvini napisał na portalu społecznościowym: "Dziękuję, Polsko. Wolny wybór Polaków jest zwycięstwem tych, którym marzy się inna Europa, bardziej troszcząca się o pracę, a mniej o interesy banków i wielkich koncernów".