Dziennik Gazeta Prawana logo

Salvini z różańcem na wiecu wyborczym. Watykan przestrzega przed takimi gestami

19 maja 2019, 19:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Matteo Salvini
Matteo Salvini/Shutterstock
Przywódca prawicowej włoskiej Ligi, wicepremier Matteo Salvini został skrytykowany za religijne gesty w czasie wiecu swego ugrupowania i jego europejskich sojuszników w Mediolanie. Watykan przestrzegł przed "wzywaniem Boga dla siebie samego".

Podczas wiecu przed wyborami do Parlamentu Europejskiego na placu przed mediolańska katedrą Salvini trzymał w ręku różaniec i poprosił Matkę Bożą o "opiekę z góry". Kiedy wymienił imię papieża Franciszka, wśród słuchaczy rozległy się gwizdy.

Zachowanie polityka ostro skrytykował prestiżowy katolicki tygodnik "Famiglia Cristiana", który na swojej stronie internetowej podkreślił w tytule komentarza: "Różaniec, którym wymachiwał Salvini i gwizdy tłumu pod adresem papieża Franciszka; oto fetyszystyczny suwerenizm".

Redakcja pisma dodała: w Mediolanie "miał miejsce kolejny przykład instrumentalnego wykorzystania religii do usprawiedliwienia systematycznego łamania praw człowieka w naszym kraju".

"Podczas gdy przywódca Ligi pokazywał Ewangelię, następny statek pełen ludzi został odepchnięty, a Organizacja Narodów Zjednoczonych potępiła nas za dekret w sprawie bezpieczeństwa" - dodał tygodnik, odnosząc się do kolejnych polemik wokół polityki migracyjnej włoskiego rządu. U brzegów wyspy Lampedusa stoi statek organizacji pozarządowej z migrantami, który na mocy decyzji Salviniego nie może wpłynąć do portu. Jednocześnie Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka skrytykowało projekt nowego dekretu MSW zaostrzającego walkę z migracją.

Wicepremier Salvini w reakcji na komentarz "Famiglia Cristiana" odparł: "Jestem ostatni wśród dobrych chrześcijan, ale jestem dumny z tego, że noszę zawsze różaniec w kieszeni".

O zachowanie lidera Ligi na mediolańskim wiecu dziennikarze zapytali też sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kardynała Pietro Parolina.

- Partyjna polityka dzieli, a Bóg jest wszystkich. Wzywanie Boga dla siebie samego jest zawsze bardzo niebezpieczne - stwierdził watykański dostojnik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj