Jak podaje tvn24.pl, nową partię dawnej młodzieżówki LPR już zarejestrował Sąd Okręgowy w Warszawie, choć decyzja jest na razie nieprawomocna. Partia już w poniedziałek zamierza
powołać komitet wyborczy oraz ustanowić krajowe struktury.
Rejestracja nowej partii i jej komitetu wyborczego może utrudnić życie SLD, SdPL, demokratom.pl i Unii Pracy, które do wyborów chcą przystąpić pod nazwą Lewica i Demokraci. Ich LiD nie ma
statusu partii, jest tylko koalicją kilku ugrupowań, zawiązaną przed wyborami samorządowymi w 2006 roku.
Szef SLD Wojciech Olejniczak zapewnia w rozmowie z dziennikiem.pl, że ten psikus nie pokrzyżuje planów lewicy. "To są zabawy dzieci z piaskownicy. Nasz komitet Lewica i Demokraci jest
już dawno zarejestrowany, więc jestem spokojny. Ale zaapeluję do Romana Giertycha, by swoim dzieciom dał porządnego klapa za takie psikusy" - mówi lider lewicy i dodaje przewrotnie:
"Z drugiej strony w końcu okazało się, że Młodzież Wszechpolska robi reklamę naszemu komitetowi".
Jak zauważa tvn24.pl, to nie pierwszy "numer" środowisk związanych z LPR. Wiosną 2005 roku Arnold Masin z Ligi Polskich Rodzin wraz z grupą kilku osób zarejestrował w sądzie
"Partię Demokratyczną", uprzedzając w ten sposób ogłoszone publicznie w lutym zamiary polityków związanych z Unią Wolności - Władysława Frasyniuka i Tadeusza
Mazowieckiego.
Partia Demokratyczna założona przez Masina pozostała na papierze, jednak uniemożliwiła Frasyniukowi powołanie ugrupowania o takiej nazwie. W rezultacie zarejestrował on partię o pełnej
nazwie Partia Demokratyczna - demokraci.pl.