Dziennik Gazeta Prawana logo

Komentarze po odwołaniu szczyt V4 w Izraelu: Wojną polsko-izraelską przykryją #TaśmyKaczyńskiego, ale Polski szkoda

18 lutego 2019, 15:08
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
 Premier Mateusz Morawiecki podczas briefingu prasowego
Premier Mateusz Morawiecki podczas briefingu prasowego/PAP
Szczyt Grupy Wyszehradzkiej w Izraelu został odwołany po interwencji premiera Mateusza Morawieckiego. Szefowie rządów V4 zdecydowali, że szczyt odbędzie się po wyborach parlamentarnych w Izraelu. Decyzja premiera wywołał lawinę komentarzy.

W poniedziałek przed południem premier Mateusz Morawiecki poinformował o odwołaniu wizyty polskiej delegacji na szczyt V4 w Izraelu. Taka decyzja to skutek tego, że w niedzielę p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israel Katz, odnosząc się do słów przypisanych przez media izraelskie szefowi izraelskiego rządu, stwierdził: "Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i - tak jak powiedział Icchak Szamir (b. premier Izraela – PAP), któremu Polacy zamordowali ojca, +Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki+. I nikt nie będzie nam mówił, jak mamy się wyrażać i jak pamiętać naszych poległych". Po tej wypowiedzi do polskiego MSZ została w poniedziałek wezwana ambasador Izraela w Polsce Anna Azari.

Z informacji PAP wynika, że z inicjatywy premiera Morawieckiego pozostali szefowie rządów Grupy Wyszehradzkiej (poza Polską, w skład V4 wchodzą: Czechy, Słowacja i Węgry - PAP), w geście solidarności z Polską, odwołali szczyt w Jerozolimie. Politycy V4 będą w poniedziałek w Izraelu, ale odbędą się tylko rozmowy bilateralne z przedstawicielami tamtejszego rządu.

Ponadto - według informacji PAP - szefowie rządów V4 zdecydowali, że szczyt odbędzie się po wyborach parlamentarnych w Izraelu.

skomentowała decyzję premier, Beata Mazurek, rzeczniczka PiS.

Słusznie https://t.co/FxfFKDDdEY

Beata Mazurek (@beatamk) 18 February 2019

Według Tomasza Lisa, pozycja Polski byłaby o niebo lepsza, gdyby państwo z PIS - u po prostu siedzieli cicho.

Mieć złe stosunki i z Rosją i z Niemcami, i Izraelem i z Iranem to naprawdę trzeba wybitnego talentu. Pozycja Polski byłaby o niebo lepsza, gdyby państwo z PIS - u po prostu siedzieli cicho.

Tomasz Lis (@lis_tomasz) 18 February 2019

- napisał krótko Marek Migalski.

Koncepcja Trójmorza skończyła w Morzu Martwym.

Marek Migalski (@mmigalski) 18 February 2019

- stwierdził dziennikarz Konrad Piasecki.

Kampanie wyborcze są zmorą relacji polsko-żydowskich. Ponure jest to, jak bardzo nośne muszą być w Izraelu anty-polskie przekazy, że politycy, w obliczu wyborów, tak chętnie po nie sięgają.

Konrad_Piasecki (@KonradPiasecki) 18 February 2019

Marcin Makowski, publicysta Do Rzeczy, porównał natomiast obecną sytuację do dyplomatycznego konfliktu wywołanego przed rokiem.

Sytuacja na linii Polska-Izrael przypomina dramat sprzed roku. Z jedną różnicą, tym razem nie my zawiniliśmy. Ze szczytu V4 w Jerozolimie należy się wycofać, ale nigdy więcej nie doprowadzić do sytuacji, w której rozmawia się o nas, bez nas. Czy to umiemy? https://t.co/L0L0DlUwlE

Marcin Makowski (@makowski_m) 18 February 2019

Radosław Sikorski, jeszcze przed ogłoszeniem decyzji premiera napisał:

Konferencja bliskowschodnia dała nam kolejne zwycięstwo moralne. Następnym będzie Polin. Wojną polsko-izraelską przykryją #TaśmyKaczyńskiego, ale Polski szkoda.

Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) 18 February 2019

W poniedziałek i we wtorek w Jerozolimie miał odbyć się szczyt Grupy Wyszehradzkiej. Wcześniej swój udział w szczycie w Izraelu odwołał premier Morawiecki, miał za niego jechać szef MSZ Jacek Czaputowicz. W poniedziałek tuż przed południem Morawiecki poinformował, że w szczycie udziału nie weźmie polska delegacja. "Podjąłem taką decyzję, ponieważ te sformułowania, które padły z ust powołanego na ministra spraw zagranicznych pana (Izraela) Katza, są absolutnie niedopuszczalne. Są niedopuszczalne nie tylko w dyplomacji, ale dla mnie one są niedopuszczalne absolutnie w sferze publicznej" - powiedział premier.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP/Twitter
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj