Dziennik Gazeta Prawana logo

PO ostro o zakazie handlu w niedzielę: To był eksperyment na Polakach, pora zmienić ustawę

3 marca 2019, 12:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Koszyk w markecie
Koszyk w markecie/Shutterstock
"Po roku funkcjonowania ograniczeń handlu w niedzielę nie zostały osiągnięte zapowiadane cele. Drobni sklepikarze nie zyskali, a wręcz stracili, nie poprawiła się też sytuacja polskich pracowników" - ocenili w niedzielę posłowie PO Michał Szczerba i Arkadiusz Myrcha.

Podczas konferencji przed zabytkowymi Halami Mirowskimi w Warszawie posłowie PO ponowili apel o podjęcie prac nad ustawą, która zagwarantuje wszystkim pracownikom co najmniej dwie wolne niedziele w miesiącu. Jak mówił Michał Szczerba, mimo wprowadzenia ograniczeń handlu w niedzielę połowa tych, którzy wcześniej pracowali nadal pracuje, bo ustawa zawiera 32 wyłączenia dotyczących placówek które mogą handlować.

- - powiedział.

Szczerba przypomniał, że podstawowym argumentem, na który powoływali się twórcy przepisów ograniczających handel, było zapewnienie pracownikom wolnych niedziel. Tymczasem - jak wskazywał - sytuacja jest taka, że "kodeks pracy w tym zakresie się nie zmienił - nadal obowiązuje prawo, które zapewnia pracownikowi wyłącznie jedną wolną niedzielę w miesiącu".

- - powiedział. Dodał, że rozwiązanie miałoby dotyczyć nie tylko pracowników handlu, ale wszystkich, którzy pracują w niedziele. Przypomniał, że już w listopadzie 2017 r. PO złożyła projekt stosownych rozwiązań, które całościowo rozwiązują problem.

- - ocenił z kolei poseł Arkadiusz Myrcha. -

Wskazał, że jak wynika z ekspertyz przygotowanych przez Biuro Analiz Sejmowych, teza że na zakazie handlu skorzystają mali sklepikarze okazała się "z gruntu fałszywa". Według wyliczeń BAS, w 2018 r. na ograniczeniach handlu najbardziej zyskały stacje benzynowe - zanotowały bowiem 13-procentowy wzrost sprzedaży, dyskonty - 8 proc., średnie sklepy spożywcze 7 proc., a jedyni którzy stracili -1,1 proc., to właśnie mali sklepikarze.

Jak zauważył Myrcha, w Polsce "praktycznie co czwarta stacja benzynowa jest kontrolowana przez grupę Orlen". - - wskazał.

Myrcha ocenił, że wprowadzając przepisy ograniczające niedzielny handel "PiS wcale nie chciał ułatwić życia pracowników", "lecz przekierować go w inną stronę". - - dodał.

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta weszła w życie 1 marca 2018 r. Zgodnie z nią handel w niedziele w 2019 r. jest dozwolony w jedną niedzielę w miesiącu – ostatnią, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę poprzedzającą Wielkanoc.

Od 2020 r. zakaz handlu nie będzie obowiązywał jedynie w ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia każdego kolejnego roku kalendarzowego, a także w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę poprzedzającą Wielkanoc.

Ustawa przewiduje obecnie katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą i w kawiarniach. Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy – kara ograniczenia wolności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj