Dziennik Gazeta Prawana logo

Hermeliński o reformie sądownictwa: Sądy pokoju to nie będą niezawisłe sądy. To zejście poniżej poziomu PRL

17 marca 2019, 10:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sędzia Wojciech Hermeliński
Sędzia Wojciech Hermeliński/PAP Archiwalny
Sądy pokoju to nie będą niezawisłe sądy; będzie to zejście poniżej poziomu PRL - powiedział w niedzielę szef Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński. Wskazał, że w skład sądów pokoju wejdą m.in. listonosze, drwale i kierowcy. "To nie jest sąd" - dodał.

"Rzeczpospolita" podała w środę, że ministerstwo sprawiedliwości przechodzi do drugiego etapu reformy sądownictwa. Według gazety, mają zniknąć sądy apelacyjne, zostaną okręgowe i regionalne; ma pojawić się wspólny dla wszystkich sędziów urząd: sędzia sądu powszechnego z ujednoliconą pensją. "Rz" podała też, że "drobnymi sprawami karnymi mieliby się zająć sędziowie pokoju". Warunkiem koniecznym będzie w tym przypadku "życiowe doświadczenie". Sądy powszechne miałyby rozpatrywać jedynie odwołania od ich werdyktów.

Przewodniczący PKW sędzia Wojciech Hermeliński na antenie Radia Zet ocenił, że wprowadzenie instytucji sędziów pokoju "będzie to zejście poniżej poziomu PRL".

- ocenił Hermeliński.

Podkreślił też, że w doniesieniach medialnych dot. planów resortu sprawiedliwości ws. sędziów pokoju nie dopatrzył się drogi odwoławczej od postanowień tych sadów. - zaznaczył sędzia Hermeliński.

Szef PKW, wyraził też obawę w związku z propozycją zmiany struktury sądownictwa. "W ogóle uważam, że ta reforma, jeżeli miałaby być przygotowana tak jak poprzednia (reforma sądownictwa-PAP) na kolanie, to będzie to kolejne psucie wymiaru sprawiedliwości" - zaznaczył.

Z doniesień "Rz" wynika też, że MS chce zlikwidować sądy apelacyjne jako "najmniej obciążone". "W 2018 r. wpłynęło tam 118 tys. spraw, do rejonowych - 14 mln, czyli ponad sto razy więcej. W dużych miastach powstać mają wyspecjalizowane sądy do określonych kategorii spraw: karne, gospodarcze, cywilne itp." - czytamy.

Powstaną również rady doradcze przy sądach regionalnych, w ramach których ich członkowie, wraz z sędziami i prokuratorami, zaopiniują kandydatów na urząd sędziego, rozpatrzą skargi obywateli, jak również będą mogli żądać wszczęcia "dyscyplinarki" - informuje "Rzeczpospolita".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj