We wtorek w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie odbyło się kolejne spotkanie przedstawicieli strony rządowej i central związkowych poświęcone sytuacji w oświacie.
Ze strony rządu wzięły w nim udział m.in. wicepremier Beata Szydło, minister edukacji narodowej Anna Zalewska oraz minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Stronę związkową reprezentowali m.in.: prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, przewodnicząca Forum Związków Zawodowych Dorota Gardias oraz szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury FZZ Sławomir Wittkowicz.
Po wtorkowych rozmowach wicepremier Szydło poinformowała, że strona związkowa odrzuciła propozycje rządu. - - powiedziała.
Podkreśliła, że rząd zaproponował związkowcom porozumienie, które zostało już wcześniej podpisane z NSZZ "Solidarność". Jej zdaniem, ono jest "wciąż aktualne i wciąż otwarte do podpisania przez pozostałe centrale związkowe".
- - powiedziała.
Przypomniała, że chodzi o zmianę pensum. - - mówiła Szydło. Dodała, że "chodzi też o to, żeby przebudować cały system". Jak jednocześnie wskazała, propozycja ta została odrzucona przez związkowców.
Szydło podkreśliła, że rząd jest w trakcie realizacji tegorocznego budżetu. - - powiedziała. Jej zdaniem, "to wszystko jest do wypracowania, ale musi być wola rozmowy i wola odejścia od protestu oraz przeprowadzenia egzaminów od jutra".
Wicepremier zwróciła również uwagę, że "ważne jest przede wszystkim uspokajanie emocji". - - dodała.
- – powiedziała wicepremier.
- - dodała.
Wicepremier pytana była też o informacje na temat planów zaostrzenia protestu.
- - odpowiedziała Szydło.
- - dodała.
Wicepremier zwróciła się też z prośbą do samorządowców. - - powiedziała.
Szydło po raz kolejny zadeklarowała, że strona rządowa jest otwarta na rozmowy. - - zaznaczyła.
Z kolei Sławomir Broniarz po spotkaniu powiedział, że "jeżeli strona rządowa chciała dzisiaj z nami rozmawiać to byliśmy absolutnie przekonani co do tego, że pojawią się propozycje, które będą choćby korespondowały z tym, o czym mówią związki zawodowe".
Odniósł się również do nowej propozycji rządu. - – podkreślił.
Dodał, że ZNP i FZZ podtrzymują swoją decyzje o kontynuacji strajku. Podziękował wszystkim pracownikom oświaty, którzy przyłączyli się do strajku za "poświęcenie i gest odwagi".
Jak zaznaczył szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury FZZ Sławomir Wittkowicz, na konferencji prasowej, podczas dzisiejszego spotkania rząd nie przedłożył żadnej nowej propozycji, a jedynie podtrzymał niedzielne porozumienie z NSZZ "S", które zostało odrzucone przez pozostałe centrale związkowe. - - stwierdził.
Dodał, że związki zaproponowały rozłożenie podwyżek wynagrodzeń zasadniczych o 30 proc. na trzy raty. - - powiedział.
Według Wittkowicza rząd przyszedł z propozycją: "to, co daliśmy +Solidarności+ jest na stole i albo dopisujecie się łaskawie do tego porozumienia, albo możecie iść strajkować sobie dalej+". - - podkreślił.
Jego zdaniem "o złej woli strony rządowej świadczą dwa fakty: zerowa reakcja na jakiekolwiek propozycje składane przez Forum Związków Zawodowych i Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz zerowa reakcja na argumenty i propozycje przedkładane przez stronę pracodawców". - - mówił Wittkowicz.
Ocenił, że dwie centrale związkowe negocjują nie tylko z rządem. - - dodał.
Natomiast szefowa Rady Dialogu Społecznego Dorota Gardias zauważyła, że "negocjacje polegają tym, że jedna strona, która wzywa drugą stronę, coś proponuje". - - powiedziała.
- - podkreśliła. - - zaapelowała Gardias.
Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" podpisała w niedzielę porozumienie z rządem. Zapisano w nim 15 proc. podwyżki w 2019 r. - 9,6 proc. podwyżki we wrześniu plus wypłacona już 5-procentowa podwyżka od stycznia, skrócenie stażu, ustalenie kwoty dodatku za wychowawstwo na poziomie nie mniejszym niż 300 zł, zmiana w systemie oceniania nauczycieli i zmniejszenie biurokracji.