Organizacja złożyła dwa odwołania. Pierwsze było związane z decyzją wojewody kujawsko-pomorskiego, wyrażającą zgodę na organizowanie w miejscu zgłoszonej przez stowarzyszenie manifestacji zgromadzenia cyklicznego samorządu studentów Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej z okazji Święta Konstytucji. Drugie dotyczyło decyzji prezydenta Torunia o zakazie manifestacji "Chryja pod Radiem Maryja", wydanej po decyzji wojewody.
Sędzia Hanna Kraszewska w uzasadnieniu ustnym postanowienia wskazała, że Toruński Strajk Kobiet 4 kwietnia złożył do prezydenta Torunia wniosek w sprawie zgromadzenia zwykłego na ul. Żwirki i Wigury przed siedzibą Radia Maryja. Urząd miasta wniosek przyjął i nie wydał żadnej decyzji, ponieważ nie miał takiego obowiązku. Podkreśliła, że dopiero 26 kwietnia przedstawiciel samorządu studentów WSKSiM złożył wniosek do wojewody o zgodę na organizację w tym miejscu zgromadzenia cyklicznego w godzinach 6-22, motywując, że przynajmniej od czterech lat odbywały się tam spotkania patriotyczne w godzinach 16-17.
Sędzia zaznaczyła, że po wezwaniu do uzupełnienia wniosku przedstawiciel samorządu wyjaśnił, że były to spontaniczne zebrania i dołączył oświadczenia świadków.
- - mówiła Kraszewska.
Sędzia podkreśliła, że ponieważ decyzja wojewody została uchylona, to konsekwencją było także uchylenie decyzji prezydenta. Zaznaczyła, że ustawa Prawo o zgromadzeniach nie daje prezydentowi miasta żadnego manewru i jeżeli jest decyzja wojewody, to musi zakazać zgromadzenia. Nie ma żadnego instrumentu, aby oceniać decyzję wojewody.
Postanowienie nie jest prawomocne. Stronom przysługuje prawo złożenia zażaleń do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.
W prokuraturze toczy się postępowanie po zawiadomieniach, że w czasie zeszłorocznej manifestacji "Chryja pod Radiem Maryja" doszło do nawoływania do nienawiści na tle wyznaniowym, znieważenia uczuć religijnych, a także znieważenia i zniesławienia o. Tadeusza Rydzyka.
Założyciel i dyrektor Radia Maryja 3 maja będzie obchodził 74. urodziny.