Dziennik Gazeta Prawana logo

Szefowa związku pielęgniarek przymierza się do polityki

5 listopada 2007, 23:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zmęczone oczy, zachrypły głos i koczowanie w zapyziałych namiotach - z tego pamiętamy szefową związku zawodowego pielęgniarek, Dorotę Gardias. Jednak "Fakt" twierdzi, że obrończyni praw pielęgniarek sama opływa w luksusach. A do tego teraz rozważa kandydowanie do parlamentu.

Eleganckie ciuszki, wymodelowane włosy i profesjonalny makijaż. Do tego obiadki w ekskluzywnych stołecznych restauracjach i samochód wart blisko 40 tys. zł. - wymienia "Fakt". Tak żyje i opływa w luksusach obrończyni praw pielęgniarek - Dorota Gardias, szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Nie dalej jak kilkadziesiąt dni temu koczowała jeszcze przed kancelarią premiera. Mamiła swoje koleżanki po fachu, że walczy o ich sprawy. Bo kilkuset złotowe pensje dla pielęgniarek rzeczywiście wołają o pomstę do nieba. Okazało się jednak, że etos związkowców, którzy żyją i cierpią taką samą niedolę jak ci, którzy ich wybrali - dawno już umarł. Gardias nie miała odwagi przyznać się przed swoimi siostrami w czepkach, że akurat jej powodzi się nie zgorzej - donosi "Fakt".

Okazuje się też, że udział w protestach może potraktować jako polityczną trampolinę. Jest przecież działaczką Socjaldemokracji Polskiej, która w najbliższych wyborach będzie startować do parlamentu w ramach Lewicy i Demokratów. "Bardzo byśmy chcieli, żeby kandydowała. Powinna dostać jakieś eksponowane miejsce" - mówi "Faktowi" Sławomir Miulski, wiceszef SdPl na Pomorzu. "Jeszcze nie wiem, czy wystartuję w wyborach. Cały czas się nad tym zastanawiam. Ostateczną decyzję podejmę w poniedziałek" - powiedziała dziennikowi pl. Dorota Gardias.

"To skandal. Miejsce pielęgniarki jest w szpitalu, a nie wśród posłów. Nie rozumiem koleżanek, które porzucają zawód i szukają intratnych posadek gdzie indziej. Dorota Gardias zdradziła etos pielęgniarski. Zapomniała, że nasza praca to swego rodzaju misja. Ona już nie jest już jedną z nas. Jest politykiem" - bulwersuje się Maria Cieplińska, pielęgniarka ze Szpitala Kolejowego w Pruszkowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj