Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński w "Pytaniu na śniadanie": Jestem sową, wielkim puchaczem

13 maja 2019, 11:14
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/Shutterstock
Jarosław Kaczyński był gościem programu "Pytanie na śniadanie" emitowanym w TVP2. Prezes PiS opowiadał m.in. o tym, jak wygląda jego dzień, dlaczego ma dwa koty i co lubi jeść. - Dostał zaproszenie, więc wystąpi - tak Adam Bielan w Radiu ZET skomentował fakt, że prezes PiS pojawił się w śniadaniówce.

Jarosław Kaczyński był gościem programu "Pytanie na śniadanie" emitowanym w TVP2. Prezes PiS opowiadał m.in. o tym, jak wygląda jego dzień, dlaczego ma dwa koty i co lubi jeść.

- – tak prezes PiS odpowiedział na pytanie, czy lubi wstawać rano. – .

Przyznał, że kiedyś pracował na dwa etaty i był człowiekiem na pograniczu pracoholizmu. – – stwierdził.

Kaczyński powiedział także, jak wygląda jego dzień. Widzowie mogli się dowiedzieć, że prezes PiS nie lubi kawy i pije tylko herbatę. – – opowiadał. Pytany o to, jak się relaksuje, odpowiedział, że bardzo lubi czytać i uczestniczyć w spotkaniach towarzyskich.

- - mówił prezes PiS.

Podczas rozmowy nie mogło zabraknąć również tematyki kulinarnej. Prezes zdradził, że lubi grillować, ale najbardziej lubi jeść. – – wymieniał ulubione potrawy. Przyznał, że w swoim życiu próbował też subtelnych potraw w bardzo dobrych restauracjach, szczególnie francuskich, ale "nie był zszokowany ich nadzwyczajną jakością".

- – powiedział.

Prowadzący Michał Olszański zapytał prezesa PiS, czy często myśli o swojej zmarłej mamie. – – wyznał Kaczyński. – – wspominał. Przyznał, że gdy jej życie balansowało na granicy życia i śmierci, lekarze powiedzieli mu, aby jak najdłużej zwlekać z powiedzeniem jej o śmierci Lecha Kaczyńskiego i katastrofie pod Smoleńskiem. – – wspominał.

Prezes PiS wyjaśniał także dlaczego jest właścicielem kotów, a nie psów. – – powiedział. Dodał, że koty da się ułaskawić i są to bardzo sympatyczne zwierzęta. – – opowiadał prezes.

Przyznał, że czworonogi źle znoszą jego nieobecność. - – powiedział. Koty Kaczyńskiego to kocica Fiona. Imię jej nadała jeszcze nieżyjąca już matka prezesa – Jadwiga Kaczyńska. Drugi kot to Czaruś. – – mówił prezes.

Wcześniej o wizytę prezesa w telewizji śniadaniowej, pytany był Adam Bielan. Gdy Beata Lubecka stwierdziła, że "nie słyszała wcześniej, żeby prezes Kaczyński siadał na kanapie, gdzie wcześniej siadali celebryci głównie, odpowiedział, że zdarzało się to wcześniej. - - powiedział Bielan w Radiu ZET.

Dopytywany, czy to on podsunął ten pomysł, zaprzeczył. - - powiedział. Dodał, że nie jest to ocieplanie na gwałt wizerunku prezesa.

- - mówił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj