Jarosław Kaczyński był gościem programu "Pytanie na śniadanie" emitowanym w TVP2. Prezes PiS opowiadał m.in. o tym, jak wygląda jego dzień, dlaczego ma dwa koty i co lubi jeść.
- – tak prezes PiS odpowiedział na pytanie, czy lubi wstawać rano. – .
Przyznał, że kiedyś pracował na dwa etaty i był człowiekiem na pograniczu pracoholizmu. – – stwierdził.
Kaczyński powiedział także, jak wygląda jego dzień. Widzowie mogli się dowiedzieć, że prezes PiS nie lubi kawy i pije tylko herbatę. – – opowiadał. Pytany o to, jak się relaksuje, odpowiedział, że bardzo lubi czytać i uczestniczyć w spotkaniach towarzyskich.
- - mówił prezes PiS.
Podczas rozmowy nie mogło zabraknąć również tematyki kulinarnej. Prezes zdradził, że lubi grillować, ale najbardziej lubi jeść. – – wymieniał ulubione potrawy. Przyznał, że w swoim życiu próbował też subtelnych potraw w bardzo dobrych restauracjach, szczególnie francuskich, ale "nie był zszokowany ich nadzwyczajną jakością".
- – powiedział.
Prowadzący Michał Olszański zapytał prezesa PiS, czy często myśli o swojej zmarłej mamie. – – wyznał Kaczyński. – – wspominał. Przyznał, że gdy jej życie balansowało na granicy życia i śmierci, lekarze powiedzieli mu, aby jak najdłużej zwlekać z powiedzeniem jej o śmierci Lecha Kaczyńskiego i katastrofie pod Smoleńskiem. – – wspominał.
Prezes PiS wyjaśniał także dlaczego jest właścicielem kotów, a nie psów. – – powiedział. Dodał, że koty da się ułaskawić i są to bardzo sympatyczne zwierzęta. – – opowiadał prezes.
Przyznał, że czworonogi źle znoszą jego nieobecność. - – powiedział. Koty Kaczyńskiego to kocica Fiona. Imię jej nadała jeszcze nieżyjąca już matka prezesa – Jadwiga Kaczyńska. Drugi kot to Czaruś. – – mówił prezes.
Wcześniej o wizytę prezesa w telewizji śniadaniowej, pytany był Adam Bielan. Gdy Beata Lubecka stwierdziła, że "nie słyszała wcześniej, żeby prezes Kaczyński siadał na kanapie, gdzie wcześniej siadali celebryci głównie, odpowiedział, że zdarzało się to wcześniej. - - powiedział Bielan w Radiu ZET.
Dopytywany, czy to on podsunął ten pomysł, zaprzeczył. - - powiedział. Dodał, że nie jest to ocieplanie na gwałt wizerunku prezesa.
- - mówił.