- powiedział działacz ludowców w czwartkowym wywiadzie dla PR24.
- wyjaśnił.
Tłumaczył, że Koalicja Polska jest po to, by próbować gromadzić wokół Polskiego Stronnictwa Ludowego inne osoby, którym program i wartości ludowe są bliskie. - podkreślił.
- mówił.
Według niego wejście do szerokiej koalicji oznaczało rozmycie tożsamości PSL. Przypomniał, że przepowiadał to już przed wyborami europejskimi, "co się zresztą sprawdziło, kiedy przyszło nam się tłumaczyć często za nie swoje winy, za nie swoje grzechy".
Kłopotek uważa, że lidera PO Grzegorza Schetynę interesował tylko jeden szeroki blok - od lewa do prawa - od Sasa do lasa - "w związku z tym nas tam nie będzie" - zapewnił poseł Stronnictwa.
Pytany, czy decyzja o samodzielnym starcie - wbrew planom PO - może oznaczać zbliżenie z PiS w samorządach - np. sejmikach wojewódzkich powiedział, że "jeżeli Platforma nie zaprzestanie ataków na PSL, takie głosy mogą się pojawiać coraz częściej". Dodał jednak, że jego zdaniem PSL nie powinien tego robić.
- powiedział. - dodał.