Zasygnalizował też możliwość renegocjacji konkordatu.
Szef sztabu KW SLD Robert Biedroń (Wiosna) ocenił na konferencji prasowej w Częstochowie, że ostatnie wyniki w wyborach samorządowych (prezydentem pozostał Krzysztof Matyjaszczyk z SLD) świadczą, że to miasto ma dobry klimat dla lewicy i dla wszystkich, którzy chcą żyć w otwartej, nowoczesnej, europejskiej Polsce. Zaznaczył, że ma marzenie, aby taka była cała Polska – tolerancyjna, wielokulturowa, szanująca różnorodność i wybierająca mądrze.
Biedroń wskazał jednocześnie, że Częstochowa jest miejscem symbolicznym – gdzie pielgrzymuje się do jednej z najważniejszych instytucji kultu religijnego w Polsce i na świecie. - - mówił.
- - przekonywał szef sztabu komitetu SLD.
Zapowiedział, że gdy lewica będzie dzierżyła władzę w Polsce, "rozdzieli państwo od Kościoła". - - mówił Biedroń. Zapowiedział też likwidację Funduszu Kościelnego, który – jak zaznaczył – kosztował w ub. roku budżet państwa 156 mln zł, co starczyłoby - jak wskazał - np. na doinwestowanie i oddłużenie jednego z częstochowskich szpitali.
- - ocenił lider Wiosny.
Zapowiedział również likwidację klauzuli sumienia. Jak mówił, kobiety w niektórych województwach nie mogą korzystać z przysługujących im praw do służby zdrowia, bo np. "na Podkarpaciu nie ma żadnego lekarza, który nie zasłaniałby się klauzulą sumienia, jeśli chodzi o zabiegi przerywania ciąży".
- - dodał Biedroń.
Na częstochowskiej konferencji prasowej Lewicy wiceprzewodniczący tamtejszej rady miasta i kandydat do Sejmu Łukasz Kot poinformował, że dzień wcześniej miejscowi radni SLD (przy wsparciu PO) przegłosowali apel do metropolity częstochowskiego abp. Wacława Depo o przekazanie miastu jednej złotówki od każdego odwiedzającego Częstochowę pielgrzyma – na wsparcie pracy służb miejskich, komunalnych itp. - - wyjaśnił wiceprzewodniczący rady miasta.