Posiedzenie władz Platformy ma rozpocząć się o godz. 10.30 w Biurze Krajowym partii w Warszawie. Wiodące tematy dyskusji to Senat, organizacja klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej oraz przygotowania do przyszłorocznych wyborów prezydenckich. Trwają rozmowy z Lewicą i PSL i na pewno jednym z głównych tematów zarządu będzie przedyskutowanie sytuacji wokół wyboru prezydium Senatu - zapowiedział w rozmowie z PAP sekretarz generalny PO Robert Tyszkiewicz.

W poniedziałek wieczorem doszło do spotkania liderów: PO Grzegorza Schetyny, PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz SLD Włodzimierza Czarzastego. Z rozmów PAP z politykami tych trzech ugrupowań wynika, że żadne wiążące ustalenia na temat obsady Prezydium Senatu nie zapadły. Schetyna nie przedstawił też jeszcze swym partnerom propozycji dotyczącej ewentualnego kandydata na marszałka izby. W środę lider PO ma zapoznać swych kolegów z zarządu z dotychczasowym stanem negocjacji z PSL i SLD.

W samej Platformie - jak wskazują źródła PAP - nie zapadła jeszcze decyzja kto miałby pokierować pracami Senatu. Pod uwagę wciąż brani są m.in. senatorowie: Bogdan Borusewicz (marszałek Senatu w latach 2005-2015), Bogdan Klich, Sławomir Rybicki i Marek Borowski. Żaden z nich jednak - przyznają rozmówcy PAP - nie cieszy się nawet w samej PO na tyle silną pozycją, by być faworytem do objęcia tej funkcji. Tyszkiewicz zapytany, czy po środowych obradach zarządu można spodziewać się jakiś decyzji w tej sprawie, odparł: nie spodziewałbym się jutro takich decyzji, raczej będziemy rozmawiali o drodze dojścia jeżeli chodzi o kandydaturę na marszałka. Jest to jasne, że musi to być sformułowane przez całą Koalicję i z naszymi partnerami z PSL i Lewicy - dodał sekretarz generalny Platformy.

Swoich przedstawicieli w Prezydium Senatu chciałyby mieć PSL i Lewica (SLD, Wiosna, Lewica Razem). Kandydatką lewicowego bloku jest senator Gabriela Morawska-Stanecka; wicemarszałkiem z PSL miałby zostać z kolei Jan Filip Libicki.

Schetyna zapowiedział we wtorek w Kielcach, że rozmowy z liderami PSL i SLD na temat Senatu mają być kontynuowane w przyszłym tygodniu. Wyraził też przekonanie, że jeszcze przed 12 listopada - kiedy ma odbyć się inauguracyjne posiedzenie Senatu nowej kadencji - opozycja będzie gotowa, by przedstawić zaakceptowaną przez swych senatorów koncepcję organizacji izby. Formacje opozycyjne (blok partii lewicowych, PSL i Koalicja Obywatelska) dzięki tzw. paktowi senackiemu zdobyły większość - 51, mandatów w Senacie.

W kwestii przygotowań do przyszłorocznych wyborów prezydenckich zarząd ma rozmawiać m.in. na temat ewentualnych prawyborów kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta. Pomysł tego typu plebiscytu podoba się m.in. bliskiemu współpracownikowi Schetyny, wiceszefowi PO Tomaszowi Siemoniakowi. Jeśli mamy wątpliwości, bo sondaże wszystkiego nie rozstrzygają, to taka demokratyczna forma jest bardzo dobra - ocenił Siemoniak we wtorek w rozmowie z RMF FM.

Uważam, że mamy bardzo mocne kandydatury: (...) Donalda Tuska i Małgorzatę Kidawę-Błońską, ale jest też Rafał Trzaskowski, jest Radosław Sikorski. Dziś Koalicja Obywatelska ma naprawdę bardzo mocny zespół, który jest w stanie rywalizować ze sobą w prawyborach - uważa Siemoniak.

Kidawa-Błońska zadeklarowała już gotowość do ubiegania się o urząd prezydenta. Schetyna przypomniał natomiast na wtorkowej konferencji prasowej w Kielcach, że 2 grudnia swe plany polityczne przedstawić ma Donald Tusk. W poniedziałek były premier rozpoczął na Twitterze promocję swej książki "Szczerze", która ma opowiadać m.in. o kulisach polityki europejskiej. Niektórzy politycy i komentatorzy uznali post byłego premiera (o swej książce napisał: "Jak mówi obecna władza: uczciwi nie mają się czego obawiać") za zapowiedź startu w wyborach prezydenckich.

Zarząd ma zająć się też organizacją przyszłego klubu parlamentarnego KO. Chcemy porozmawiać o zasadach organizacji i o dojściu do wyłonienia władz klubu - powiedział PAP Tyszkiewicz. Zastrzegł jednocześnie, że szefa klubu KO i jego zastępców wybiorą w drodze głosowania posłowie Koalicji. Chęć kandydowania na przewodniczącego klubu KO zgłosił na razie wiceszef Platformy Borys Budka. Nie wiadomo jeszcze czy będzie miał kontrkandydata. Wiceprzewodniczącymi klubu KO mają zostać liderki trzech partii współtworzących KO: Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna), Barbara Nowacka (Inicjatywa Polska) oraz Małgorzata Tracz (Zieloni).