W warszawskim hotelu Sangate obradują ciała statutowe Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Wiosny Roberta Biedronia. Efektem ma być decyzja o konsolidacji obydwu ugrupowań w jeden projekt polityczny.
Podczas konwencji Wiosny głos zabrał jej lider. J- mówił. - powiedział.
zapowiedział i zaznaczył, że połowa ciał statutowych będzie należała do Wiosny. - dodał.
- powiedział.
Biedroń podkreślił, że Lewica zawsze wygrywa wybory, kiedy idzie zjednoczona. – powiedział. Mówił, że Wiosna wprowadziła do Sejmu wielu swoich przedstawicieli, a także ma swoją senatorkę. Podkreślił, że nie byłoby to możliwe, gdyby nie to, że Wiosna jest wielonurtowa, wielowątkowa.
– powiedział Biedroń.
– mówił. Jak podkreślał, Wiosna wymienia się z naszymi przyjaciółkami i przyjaciółmi na Lewicy dobrami stronami, a każde z nich "do tego małżeństwa czy raczej związku partnerskiego" wiele wnosi.
Biedroń pogratulował kandydatce Platformy Obywatelskiej na urząd prezydenta Małgorzacie Kidawie-Błońskiej. - powiedział.
- mówił. Wymienił w tym kontekście m.in. rozdział państwa od kościoła. Na słowa Biedronia z sali zaczęto krzyczeć: W odpowiedzi polityk odpowiedział: .
Zaznaczył, że kandydat lub kandydatka Lewicy będzie "kandydatem XXII wieku". Zapowiedział, że swoją nominacje Lewica ogłosi po nowym roku