Dziennik Gazeta Prawana logo

Trybunał Stanu dla Banasia. PiS nie zamierza się podpisać pod wnioskiem Lewicy

18 grudnia 2019, 12:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marian Banaś
Marian Banaś/Agencja Gazeta
Lewica zebrała swoje podpisy pod wnioskiem o Trybunał Stanu dla prezesa NIK Mariana Banasia, ale żeby ten wniosek był ważny, musi zebrać jeszcze więcej podpisów; my się nie "wybieramy" na razie do podpisywania tego wniosku - powiedział PAP szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski zwrócił się we wtorek do przewodniczącego klubu PiS Ryszarda Terleckiego, aby posłowie Prawa i Sprawiedliwości podpisali się pod wnioskiem o postawienie przed TS prezesa NIK Mariana Banasia. - - powiedział Gawkowski.

Terlecki został zapytany w środę przez PAP o wniosek Lewicy o Trybunał Stanu dla Banasia. - - powiedział szef klubu PiS. Dopytywany, czy posłowie klubu PiS nie podpiszą się pod wnioskiem o TS dla Banasia, odpowiedział: .

Terlecki był również pytany o plany działania PiS ws. prezesa NIK. - - zaznaczył szef klubu PiS.

O postawieniu przed Trybunałem Stanu prezesa NIK decyduje Sejm. Wniosek o postawienie prezesa NIK przed TS może złożyć prezydent lub co najmniej 115 posłów; decyzja zapada bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Banaś został wybrany na prezesa NIK na 6-letnią kadencję 30 sierpnia br. Wcześniej, od czerwca br. był ministrem finansów, a jeszcze wcześniej wiceministrem w tym resorcie i szefem Krajowej Administracji Skarbowej. We wrześniu stacja TVN podała, że prezes NIK zaniżał w oświadczeniach majątkowych dochody z wynajmu kamienicy w Krakowie, mowa była także o powiązaniach ze stręczycielami wynajmującymi w kamienicy pokoje na godziny.

Na początku grudnia Prokuratura Regionalna w Białymstoku wszczęła śledztwo dotyczące m.in. podejrzeń nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych Banasia. Podstawą wszczęcia śledztwa są trzy zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które wpłynęły do białostockiej prokuratury: od grupy posłów opozycji, m.in. posła Jana Grabca (KO), Generalnego Inspektora Informacji Finansowej i z CBA, które przeprowadziło kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia.

Banaś oświadczył, że był gotów zrezygnować z funkcji prezesa NIK, ale stał się przedmiotem brutalnej gry politycznej i od złożenia rezygnacji odstąpił. Zapowiedział, że będzie kontynuował misję prezesa NIK w poczuciu odpowiedzialności. Zadeklarował też, że jest gotów odpowiedzieć na każde pytanie śledczych, a jeśli zajdzie potrzeba - zrzec się immunitetu przysługującego prezesowi NIK.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj