W poniedziałek w radiowej Trójce szef kancelarii premiera Michał Dworczyk był pytany o list wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej Viery Jourovej m.in. do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie ustawy sądowej.
Rzecznik KE Christian Wigand poinformował w piątek, że Komisja Europejska zwróciła się w liście do: prezydenta, premiera, marszałków Sejmu i Senatu o wstrzymanie prac nad projektem ustawy dotyczącym sądów do czasu przeprowadzenia konsultacji. W liście wiceszefowa KE Viera Jourova zachęciła mocno polskie władze do skonsultowania z Komisją Wenecką Rady Europy tego projektu i zachęciła wszystkie organy państwa do wstrzymania procedowania nad projektem do czasu przeprowadzenia wszystkich niezbędnych konsultacji.
Dworczyk zwrócił uwagę, że to indywidualna inicjatywa Jourovej, a nie całej Komisji, a poza tym - jak zauważył - list został wysłany zanim do projektu wprowadzono zmieniające go poprawki.
- powiedział Dworczyk.
Pytany, czy premier odpowie na list, zaznaczył, że wie z informacji medialnych, iż "pan minister (sprawiedliwości) Zbigniew Ziobro planuje taką odpowiedź sformułować".
- powiedział Dworczyk.
Uchwalona w piątek przez Sejm ustawa wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działania o charakterze politycznym. Nowe prawo ma być odpowiedzią na postępowanie niektórych sędziów, którzy pytają, czy można uznać za należycie obsadzony sąd, jeśli orzekający sędzia został wyłoniony przez nową Krajową Radę Sądownictwa. Według rządu, takie kwestionowanie jednych sędziów przez drugich prowadzi do anarchii.