Jak się było marszałkiem, to dość trudno być wicemarszałkiem - tak Ludwik Dorn w TVP odpowiedział na pytanie, czy to jego Prawo i Sprawiedliwość wyznaczy na zastępcę Bronisława Komorowskiego. Polityka PiS raczej nie zobaczymy więc w tej roli.
"Jednak w tej sprawie decyzję podejmie kierownictwo partii i klub" - uściślił Ludwik Dorn.
Pytany, co sądzi o planach PO wobec CBA, żeby podporządkować je Sejmowi i uczynić częścią większej służby specjalnej czy policji finansowej, odpowiedział, że jest to pomysł na to, "jak zlikwidować najskuteczniejszy w tej chwili organ państwowy do walki z korupcją".
Dorn porównał tę sytuację do zwyczaju, jaki panował w imperium ottomańskim: "Gdy sułtan chciał kogoś zlikwidować w sposób elegancki, to przesyłał jedwabny sznurek, aby likwidowany sam się na jedwabnym sznurku powiesił - i to było takie honorowe. Otóż w tej chwili CBA przysyła się jedwabny sznurek".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane