Gowin w Polsat News był pytany w poniedziałek, czy ostatnie słowa prezydenta Andrzeja Dudy o sędziach "dolewają oliwy do ognia", czy też służą porozumieniu. Wicepremier stwierdził, że głowa państwa wskazuje na to, że żaden sędzia nie może kwestionować konstytucyjnych prerogatyw prezydenta. - podkreślił.
Na uwagę, że sędziowie oskarżają prezydenta o mowę nienawiści, kiedy mówi on o, Gowin ocenił, że prezydent wypowiada się w sposób stanowczy. Przypomniał, że Duda zawetował ustawę przygotowaną przez resort sprawiedliwości i przedstawił własny - . Jak dodał, ten kompromisowy projekt nigdy nie został zaakceptowany przez zdecydowaną część środowiska sędziowskiego. - mówił Gowin.
Wicepremier stwierdził też, że ma żal do środowiska sędziowskiego.- podkreślił Gowin. Zwrócił uwagę, że kiedy po raz pierwszy obejmował tekę ministra nauki - mówił Gowin.
Pytany czy to oznacza, że sędziowie nie pozwolą na żadną reformę i jest to środowisko zamknięte na reformowanie, wicepremier odparł, że próbował reformować sądownictwo w sposób zupełnie odmienny od sposobu obecnego szefa MS Zbigniewa Ziobro. - powiedział.
Gowin był też pytany czy język, jakim posługuje się prezydent Duda jest celowym zabiegiem kampanijnym i próbą zdobycia elektoratu Konfederacji. - odpowiedział Gowin. - podkreślił wicepremier.