Prawda o Holokauście nie może umrzeć. Nie wolno jej zniekształcać i instrumentalizować dla jakichkolwiek motywów - podkreśla Duda.

Reklama

Prezydent zaczyna swój list od przypomnienia faktów dotyczących wyzwolenia obozu: 27 stycznia 1945 roku żołnierze radzieccy wyzwolili niemiecki nazistowski obóz śmierci KL Auschwitz. To, co tam znaleźli, nadal napełnia nas przerażeniem i wywołuje nasze absolutne moralne potępienie.

Duda przypomina, że w Auschwitz zamordowano ponad milion Żydów, kilkadziesiąt tysięcy Polaków, Romów, Sinti i więźniów politycznych. Prezydent opisuje tortury i eksperymenty medyczne, jakie przeszli więźniowie, wskazując, jak niewielu udało się przetrwać.

Ten sam los był udziałem milionów Żydów zamordowanych w innych niemieckich obozach śmierci: Treblince, Sobiborze, Bełżcu, Kulmhof, Stutthof i dziesiątkach innych – pisze prezydent.

Władze III Rzeszy zaplanowawszy całkowitą eksterminację Żydów, stworzyły sieć obozów - fabryk śmierci, gdzie dokonywano morderstw w cyklu działalności przemysłowej. Nie było w historii tak skrajnej dehumanizacji i degradacji milionów niewinnych ofiar - dodaje Duda.

Prezydent podkreśla w liście rolę Polaków, pomagających Żydom przeżyć mimo drastycznych kar, które groziły za taką działalność. Wspomina rolę, jaką w informowaniu świata o Holokauście odegrał Witold Pilecki, który dobrowolnie dał się zamknąć w Auschwitz, a następnie uciekł z niego w 1943 roku, a przez czas pobytu w obozie wysyłał raporty na temat tego, co tam się dzieje.

Duda wymienia również emisariusza polskiego rządu, Jana Karskiego, świadka likwidacji getta warszawskiego i kuriera informującego świat o dokonywanym na polskich ziemiach ludobójstwie.

Prezydent przypomina zasługi Polskiego Państwa Podziemnego i istniejącej Rady Pomocy Żydom w Delegaturze Rządu Polskiego. Duda pisze również o wspólnej polsko-żydowskiej kulturze i wkładzie Żydów w tworzenie polskiego państwa przed II wojną światową.

Aby kształtować przyszłość świata, musimy pogłębiać wiedzę o tym, co wydarzyło się 75 lat temu, w sercu Europy, i o czym nie przestają nam przypominać pozostający jeszcze przy życiu ocaleni z Holokaustu - konkluduje szef państwa.

Duda kończy swój list nawiązaniem do organizowanych co roku od 15 lat obchodów Międzynarodowego Dnia Pamięci o Holokauście ustanowionego decyzją Zgromadzenia Ogólnego ONZ, który przypada 27 stycznia, w dniu wyzwolenia Auschwitz. W 75. rocznicę - symbolicznego końca eksterminacji, będziemy świadczyć o Prawdzie, wzywając do pokoju, sprawiedliwości i szacunku między narodami - pisze polski przywódca.

List opublikowany na stronie internetowej "Le Figaro" to część kampanii edukacji historycznej "The Truth That Must Not Die", która powstała przy współpracy Polskiej Fundacji Narodowej i Instytutu Nowych Mediów. Stanowisko polskiego prezydenta zostało też zamieszczone w czwartek w niemieckim dzienniku "Die Welt" i w amerykańskiej gazecie "Washington Post".