Dziennik Gazeta Prawana logo

Terlecki grozi samorządowcom. Kraśko: Niech założy ciemne okulary, jak pewien generał

31 marca 2020, 08:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki
<p>Prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki</p>/PAP
Niech samorządowcy, którzy tak buńczucznie zapowiadają, że złamią prawo i uniemożliwią przeprowadzenie wyborów prezydenckich, liczą się z tym, że stracą swoje stanowiska - powiedział w poniedziałek wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

Terlecki powiedział w poniedziałek w Radiu Kraków, że wybory prezydenckie będą możliwe wtedy, gdy sprawdzą się optymistyczne prognozy i epidemia koronawirusa zacznie słabnąć. Dodał, że jeżeli skala zachorowań nadal będzie rosła, to "wtedy oczywiście trzeba będzie podjąć odpowiednie decyzje".

 - ocenił Terlecki.

Kandydatka KO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska w niedzielę ogłosiła, że zawiesza swoją kampanię prezydencką. W opublikowanym na Facebooku liście otwartym stwierdziła, że zaplanowane na 10 maja wybory prezydenckie nie powinny się odbyć. W przeciwnym razie - wezwała obywateli do bojkotu głosowania. Jednocześnie wyjaśniła, że nie wycofa się ze startu w wyborach.

Terlecki pytany, co myśli o deklaracjach niektórych samorządowców, którzy zapowiadają, że nie podpiszą zarządzeń wskazujących osoby odpowiedzialne za pracę przy majowych wyborach, odparł, że "samorządy też są częścią władzy państwowej". podkreślił szef klubu PiS.

 - oświadczył Terlecki.

Ostro słowa wicemarszałka Terleckiego skomentował w TOK FM Piotr Kraśko. Jego zdaniem, takich słów mógłby spokojnie użyć generał Jaruzelski. w - stwierdził dziennikarz.

Samorządowcy, zarówno prezydenci miast, jak i włodarze gmin, protestują przeciwko organizacji wyborów prezydenckich 10 maja. Sprzeciw wobec zaplanowanego na maj głosowania wyrazili w ostatnich dniach m.in. prezydenci: Warszawy, Wrocławia, Gdyni, Sopotu, Będzina, Sosnowca, Ciechanowa oraz wójt pomorskiej gminy Potęgowo.

Wybory prezydenckie zaplanowane są na 10 maja; jeśli żaden z kandydatów nie uzyska ponad połowy ważnie oddanych głosów, 24 maja odbędzie się druga tura wyborów. Opozycja apeluje o zmianę daty wyborów i kalendarza wyborczego. Jedyną możliwością przełożenia wyborów jest wprowadzenie w Polsce jednego z trzech stanów nadzwyczajnych: stanu wojennego, stanu wyjątkowego lub stanu klęski żywiołowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TOK FM / PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj