W piątek szef rządu odwiedził Śląsk. W tym dniu zamieścił wpis na Twitterze dotyczący sytuacji w gastronomii. "Dzięki Tarczy możemy tutaj siedzieć i patrzeć spokojnie w przyszłość" - usłyszałem od właścicieli restauracji. Gastronomia to ważna dziedzina gospodarki i infrastruktura społeczna, wzmacniająca więzi między ludźmi. Korzystajcie ze swoich ulubionych, lokalnych restauracji" - napisał premier. Do wpisu dołączono zdjęcia, na którym szef rządu siedzi przy stoliku z trzema osobami, w bliskiej odległości, bez maseczek. Po tym wpisie, premierowi stawiano zarzuty, że nie przestrzega przepisów mówiących, że w czasie wizyty w kawiarni czy restauracji z obcymi osobami m.in. trzeba zachować odległość 1,5 metra.
Właścicielka restauracji mówi, że w internecie wylała się fala hejtu.
– mówiła Aleksandra Wróbel, właścicielka lokalu w rozmowie z Wirtualną Polską.
– dodała.
– mówiła w dla "WP” Aleksandra Wróbel.
– komentowała właścicielka lokalu.
Wróbel zastanawia się też jak weryfikować gości, którzy przychodzą do lokalu, żeby stwierdzić, że ze sobą mieszkają.
pytała w "WP” Aleksandra Wróbel.
dopytywała.
Rzecznik rządu pytany w poniedziałek w TVN24 o tę sytuację powiedział, że na posiedzeniu rządowego zespołu kryzysowego, gdy była omawiana sytuacja związana z gastronomią, była decyzja by zalecenie dotyczące liczby osób, które mogą siedzieć przy stoliku miało "charakter miękki". A ostatecznie - jak mówił rzecznik rządu - zostało wydane przez Głównego Inspektora Sanitarnego w formie zalecenia obowiązującego. - powiedział Müller.
Rzecznik rządu dodał, że obecnie są dwa rodzaje przepisów dotyczących ograniczeń epidemicznych. Pierwsze to rozporządzenia, które są prawem powszechnie obowiązującym wynikającym wprost z ustawy, a "drugą rzeczą" są obowiązujące zalecenia Głównego Inspektora Sanitarnego.
Łukasz Szumowski: Premier powinien być w trochę dalszej odległości, to prawda
- stwierdził w TOK FM minister zdrowia. - dodał. - powiedział.
Michał Wójcik: Tutaj nie było złamania przepisów prawa
- mówił na antenie Radia ZET Michał Wójcik pytany o premiera w jednej z restauracji. – dodaje wiceminister sprawiedliwości.