Dziennik Gazeta Prawana logo

Właściciel kawiarni nie wytrzymał. "Zakaz korzystania z komputerów i notatek do nauki"

4 kwietnia 2024, 08:31
[aktualizacja 4 kwietnia 2024, 14:54]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Właściciel poznańskiej kawiarni poinformował o zmianie w lokalu. Od kwietnia w weekendy nie ma opcji korzystania z komputerów, rozkładania notatek, pracy czy nauki
Właściciel poznańskiej kawiarni poinformował o zmianie w lokalu. Od kwietnia w weekendy nie ma opcji korzystania z komputerów, rozkładania notatek, pracy czy nauki/Shutterstock
Właściciel poznańskiej kawiarni poinformował o zmianie w lokalu. Od kwietnia w weekendy nie ma opcji korzystania z komputerów, rozkładania notatek, pracy czy nauki. "Taczaka 20 przestaje być weekendową świetlicą i biurem coworkingowym" – napisał. 

Kawiarnia Taczak 20 o incydencie 

W środę 3 kwietnia w mediach społecznościowych poznańskiej kawiarni Taczaka 20 pojawił nietypowy post. Właściciel Michał Marcinkowski poinformował klientów o zmianach, które wejdą w życie już od najbliższego weekendu. 

Wszystko za sprawą incydentu z ubiegłej soboty, o którym wspomina właściciel. Klienci mieli pojawić się w kawiarni tuż przed otwarciem, zamówić dwie kawy i blokować stolik do 12.30. 

"Byliśmy zawstydzeni, zabierając im puste szkło, zapytaliśmy czy możemy coś jeszcze podać (odpowiedź przecząca), kiedy przychodzili inni goście i pytali, czy mamy jakieś miejsca, rozkładaliśmy ręce, wszystko na oczach tej pracującej czy też uczącej się dwójki" – czytamy. 

Właściciel zachowanie wspomnianej dwójki nazywa "brakiem gastro empatii". "Nigdy się tak nie zachowywaliśmy, prowadzać jakąś grę w uwolnienie stolika, zawsze liczyliśmy na niewerbalną komunikację - tym razem się nie udało" – podkreślił.

Zakaz pracy i nauki

W związku z tym kawiarnia Taczaka 20 zapowiedziała zmiany. "Od kwietnia w weekendy w naszej kawiarni nie ma opcji korzystania z komputerów, ipadów, rozkładania notatek, pracy czy nauki. Wiemy, że to brutalna decyzja, ale została ona wymuszona ostatnimi wydarzeniami. Taczaka 20 przestaje być weekendową świetlicą i biurem coworkingowym" – zapowiedziano. 

Właściciel zaznacza, że kawiarnia musi opłacić rachunki i dać pracę innym. "W tygodniu nadal można do nas wbijać i pracować, ale liczymy na Waszą elastyczność i nie blokowanie miejsc osobom, które też chcą spędzić czas na Taczaka 20 niekoniecznie pracując" – dodano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj