Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzaskowski: Wszystkie samorządy na świecie dostają wsparcie rządów centralnych, a my nie

29 maja 2020, 20:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rafał Trzaskowski
/PAP
Dzięki temu, że samorządy będą mogły realizować swoje inwestycje, kryzys gospodarczy, który nas czeka, będzie po prostu mniejszy. To jest wspólny interes rządu i samorządu - ocenił w piątek w Nowym Tomyślu (Wielkopolskie), prezydent Warszawy, kandydat KO na prezydenta RP Rafał Trzaskowski.

W czasie piątkowej konferencji prasowej w Nowym Tomyślu Trzaskowski ocenił, że rządowa tzw. tarcza antykryzysowa jest niewystarczająca. - - ocenił.

-- podkreślił.

Dodał, że rządowa pomoc dociera do przedsiębiorców z opóźnieniem, a niektóre firmy nie mogą z niej skorzystać. Ocenił, że rząd luzuje obostrzenia związane z epidemią koronawirusa "nie dbając o przedsiębiorców". Przypomniał także swój postulat rezygnacji z kilku dużych inwestycji infrastrukturalnych. - - podkreślił.

Zapytany o kondycję finansową stołecznego budżetu powiedział, że obecnie maleją wpływy wszystkich samorządów. - - zaznaczył.

Podkreślił, że zmniejszone wpływy samorządów są problemem, bo to samorządy są na pierwszej linii walki z koronawirusem. - - powiedział polityk.

- - powiedział. Podkreślił, że liczy na wsparcie unijne w walce ze skutkami kryzysu gospodarczego. - – ocenił.

Zgodnie z przedstawioną w środę przez Komisję Europejską propozycją nowy unijny budżet na lata 2021-2027 ma wynosić 1,1 biliona euro. Dodatkowo - zgodnie z propozycją KE - państwa członkowskie powinny mieć do dyspozycji 750 mld euro w grantach i pożyczkach w ramach instrumentu ożywienia gospodarczego, z czego 63,8 mld euro KE proponuje Polsce.

Trzaskowski zapytany o słowa prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza, że tylko on może wygrać z prezydentem Andrzejem Dudą, stwierdził, że wszyscy politycy opozycji są "absolutnie po tej samej stronie". - – zaznaczył.

Stwierdził, że sondaże "przede wszystkim wszystkich muszą uczyć pokory". - – podkreślił Trzaskowski.

Ocenił, że obecnie "najważniejsza jest ciężka praca", a nie sondaże wyborcze. - - zaznaczył.

Na piątkowe spotkanie Trzaskowskiego z wyborcami w centrum Nowego Tomyśla przyszło kilkadziesiąt osób oraz grupa ok. 20 zwolenników PiS, którzy rozwiesili m.in. banner z wizerunkiem prezydenta Andrzeja Dudy. Przeciwnicy prezydenta Warszawy sporadycznymi gwizdami i okrzykami starali się zagłuszyć przemówienie Trzaskowskiego. Po zakończeniu spotkania zwolennicy PiS zostali obrzuceni jajkami przez jednego z mieszkańców Nowego Tomyśla. Policja nie interweniowała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj