Andrzej Duda podczas wizyty w Parku Glinianki w Sulejówku zachęcał Polaków do prowadzenia małej retencji wody. Prezydent podkreślił, że jeżeli zaczniemy prowadzić mądrą gospodarkę wodną, gospodarkę retencjonowania wody w każdej dostępnej postaci, to jest szansa, że stosunki wodne w Polsce zdecydowanie się poprawią.
Jak zauważył, obecnie w Polsce retencjonowane jest zaledwie 6,5 proc. wody opadowej.- zaznaczył prezydent. Dodał, że wzorcowym przykładem retencjonowania wody opadowej w UE może być Hiszpania, gdzie retencji poddawane jest 45 proc. wody opadowej.
- powiedział Andrzej Duda. Podkreślił, że każdy może się do tego przyczynić poprzez uprawę własnego ogródka, zastąpienie wystrzyżonego trawnika kwietną łąką, która dużo lepiej zatrzymuje wodę, a także poprzez budowę oczek wodnych i zbiorników podziemnych, w których wody opadowe będą zbierane.
Prezydent poinformował, że w celu dofinansowania tego typu inwestycji powstał program "Moja woda".
- powiedział Duda. Zaznaczył, że jeżeli wszyscy takie oczka wodne i kwietne łąki będziemy mieli z całą pewnością sytuacja wodna w Polsce się poprawi, co pomoże też rolnikom.
Minister klimatu Michał Kurtyka podkreślał, że "woda jest takim zasobem, takim skarbem, o który uczymy się troszczyć". - mówił.
- powiedział Kurtyka.
Kosiniak-Kamysz: Nie oczekuję od prezydenta 20 tys. oczek wodnych
- ocenił w Radiu TOK FM Władysław Kosiniak-Kamysz.
- mówił Kosiniak-Kamysz. - pytał szef PSL.
Zwrócił uwagę, że w swoim wtorkowym wystąpieniu prezydent Duda "pokazał, jak powierzchownie traktuje sprawę kluczową, czyli dostępność wody w Polsce w najbliższych latach" i "jak nie jest do tego przygotowany".
- ocenił. - podkreślił Kosiniak-Kamysz.
- pytał kandydat PSL na prezydenta.