Zapytany w Radiu ZET o to, komu w drugiej turze wyborów prezydenckich udzieliłby poparcia, Szymon Hołownia odpowiedział, że "walczy" o to by samemu się w niej znaleźć. - podkreślił.
Hołownia ocenił, że wybór pomiędzy PiS a PO, to wybór pomiędzy "pożarem a złamaną ręką". - zaznaczył.
Na pytanie, czy przyłączyłby się do PO, Hołownia odpowiedział przecząco. - powiedział.
Hołownia zapytany o to, czy zgodnie ze słowami posła PSL Marka Sawickiego, że jest "(Januszem) Palikotem naszych czasów", stoi za nim jakieś "środowisko polityczne, żeby odbierać głosy Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi", odpowiedział, że jest niezależny i pieniądze na kampanię otrzymał od swoich zwolenników. - wskazał.
Kandydat na prezydenta pytany był również o ocenę wizyty Andrzeja Dudy w USA, o której powiedział, że "nic z niej nie wynikło" oraz o to, czy uważa, że w Polsce powinni stacjonować amerykańscy żołnierze. - podkreślił.
dodał Hołownia w Radiu ZET.
ocenił kandydat na prezydenta.
– powiedział w Radiu ZET Hołownia.
dodał.