Dziennik Gazeta Prawana logo

Biedroń: Politycy rządzący dzielą nas, jak nigdy do tej pory

26 czerwca 2020, 12:27
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Robert Biedroń
<p>Robert Biedroń</p>/PAP
Polska, którą poznałem przez pół roku tej kampanii, to Polska różnorodna, żyjąca problemami, o których z ust polityków rządzących nie usłyszymy; oni zajmują się sobą, co więcej, dzielą nas, jak nigdy do tej pory - mówił w piątek w Krakowie kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń.

Biedroń podczas konferencji prasowej w Krakowie podkreślał, że w Polsce są miliony ludzi, którzy chcą żyć w kraju wolnym i otwartym, ale ich postulaty nie są dostrzegane. ocenił.

Wskazywał, że tolerowanie faktu, że wielu obywateli pracowało za niskie wynagrodzenia doprowadziło do tego, . zadeklarował.

 - mówił Biedroń.

W ocenie kandydata Lewicy, politycy rządzący bowiem "zajmują się sobą, obrażają się nawzajem w parlamencie, traktują się w sposób, który nas wszystkich zniesmacza, w sposób gorszący".- podsumował.

Kandydat apelował także, żeby w wyborach opowiedzieć się za wartościami proeuropejskimi. - ocenił.

Wyjaśnił, że postulat ten oznacza zapewnienie m.in. europejskich płac i emerytur, a także standardów mieszkaniowych. Wskazywał przy tym na obszary, w których - jego zdaniem - nasz kraj wciąż ma braki. "Dzisiaj wiemy, że Polki nadal, w 2020 roku, w sercu Europy, nie mają równych praw" - mówił i zapewniał, że "tylko Lewica może to zmienić".

Towarzyszący kandydatowi na prezydenta szef SLD Włodzimierz Czarzasty zwracał uwagę, że jednym z najważniejszych celów Biedronia jest utworzenie świeckiego państwa. Podkreślał, że żaden inny kandydat nie wystąpi przeciwko sojuszowi władzy z Kościołem.

- wskazywał. - wyjaśnił Czarzasty.

Apelował również, żeby nie wierzyć "złym prorokom", którzy uważają, że głosowanie ma sens tylko wtedy, kiedy wybiera się między dwoma najsilniejszymi kandydatami. Wskazywał, że nawet gdyby Biedroń nie dostał się do drugiej tury, wciąż pozostanie szansa na realizację bliskich mu postulatów.

Z kolei lider Lewicy Razem Adrian Zandberg przekonywał, że wybór popieranego przez niego kandydata na prezydenta zapewni prawdziwą zmianę. wskazywał Zandberg.

 - zadeklarował w imieniu swojego ugrupowania.

Konferencja prasowa polityków zakończyła piątkową wizytę kandydata Lewicy w stolicy Małopolski. Ostatni dzień kampanii polityk zaczął tuż przed godz. 7 na krakowskim targowisku na Starym Kleparzu, gdzie rozdawał ulotki i rozmawiał z mieszkańcami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj