Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzaskowski do Hołowni: Gwarantuję, że moja kancelaria nie będzie partyjna

1 lipca 2020, 17:02
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rafał Trzaskowski
<p>Rafał Trzaskowski</p>/PAP
Daję gwarancję, że moja kancelaria nie będzie kancelarią partyjną, ale nie chcę ustalać na twardo, kto będzie pełnił jaką funkcję - np. że nie będę współpracować z ekspertem, który kiedyś był w partii politycznej - powiedział w rozmowie z Szymonem Hołownią kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski.  Podczas spotkania online Hołownia potwierdził, że w II turze wyborów prezydenckich zagłosuje na Trzaskowskiego.

Trzaskowski zaznaczył, że "na pewno szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego musi być ekspertem apolitycznym".

Hołownia - niezależny kandydat na prezydenta, który w wyborach 28 czerwca zajął trzecie miejsce - spytał kandydata Koalicji Obywatelskiej podczas telekonferencji, czy Trzaskowski zobowiąże się do spełnienia jego postulatu, by cztery stanowiska w Kancelarii Prezydenta: szefa kancelarii, szefa BBN oraz prezydenckich ministrów ds. prawnych i ds. zagranicznych obsadzić osobami, które nie należały i nie zależą do żadnej partii politycznej. Zaznaczył, że nie chodzi mu o to, by zatrudnił osoby z jego zaplecza.

Trzaskowski odpowiedział, że zawsze pracował z ekspertami i działaczami społecznymi, jako osoba wywodząca się z think-tanków, a obecnie cieszy się poparciem samorządowców i liczy się z ich zdaniem. Jednocześnie - zaznaczył - obecnie jest wiceprzewodniczącym PO i kandydatem KO, w skład której wchodzi kilka podmiotów politycznych.

 - mówił Trzaskowski, obecnie prezydent Warszawy. Zapewnił, że "dokładnie tak samo" będzie w jego kancelarii prezydenta RP.

Dodał, że nie chce mówić dziś o stanowiskach, bo nie chce "dzielić skóry na niedźwiedziu", a o kancelarii będzie myślał, gdy zostanie prezydentem. 

Kandydat KO na prezydenta zapewniał, że w jego otoczeniu jest "mnóstwo ekspertów, osób niezależnych i społeczników" i jego grono doradców będzie "jak najszersze".  - oświadczył. - dodał Trzaskowski podkreślając, że jego zdaniem PiS "potrafi upartyjnić absolutnie wszystko", tymczasem on nigdy nie ulegał naciskom.

Hołownia odpowiedział, że "przyjemnie się tego słucha" i on sam nie ma powodu, by Trzaskowskiemu nie wierzyć. Jednak - zaznaczył - zdarza się, że słowa i obietnice mają "okres przydatności do spożycia", szczególnie w sytuacji nacisków i oczekiwania spłaty długu wdzięczności wobec własnej partii. Podkreślił, że wierzy, że Trzaskowski chciałby być osobą otwartą na różne środowiska, ale wolałby usłyszeć jasne zapewnienie, które przerodzi się "w coś więcej niż słowa" - w zobowiązanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj