- napisał Tusk w środę na Twitterze.
- zapewnił Bosak. Według niego wpis Tuska "to kontynuacja wzajemnego straszenia PiS-em przez Platformę i Platformą przez PiS". - podkreślił Bosak w komentarzu dla PAP.
- stwierdził szef koła Konfederacji Jakub Kulesza, który w rozmowie z PAP poparł swoją ocenę "strategię polityczną" Zjednoczonej Prawicy.
- argumentował Kulesza.
Kulesza przytoczył fragment rozmowy z Lipińskim, przeprowadzonej w Polsat News po jesiennych wyborach parlamentarnych, w której ujawnił: "Myśmy przyjęli takie założenie, że dla dobra Polski jest (ważne – PAP), żeby nie powstała narodowa, nacjonalistyczna prawica w Polsce".
- pytał Tuska wicepremier i szef MAP Jacek Sasin w reakcji na jego wpis. Sasin dodał, że "zapomniał wół, jak cielęciem był" i przypomniał, że "Donald Tusk rękoma swoich ministrów NISZCZYŁ inicjatywy narodowców takie jak Marsz Niepodległości. Próbował WYGRAĆ z patriotyzmem kibiców".
O stosunku PO do Marszu Niepodległości przypomniał też wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz, były prezes Młodzieży Wszechpolskiej. "Pod rządami PO, organizatorzy Marszu Niepodległości byli nękani przez służby, a uczestnicy bici przez policję oraz wyzywani od +faszystów+. Pod rządami PiS, to wszystko natychmiast ustało. To tyle w temacie!" - napisał Andruszkiewicz na Twitterze.
Z kolei szef Straży Marszu Niepodległości Mateusz Marzoch przypomniał Andruszkiewiczowi jego wpis, w którym zaliczał Bosaka do "obcych sił". - przekonywał Andruszkiewicz 7 maja.
Marzoch podsumował, że "kolejka wazeliniarzy przymilających się do Konfederacji i Krzysztofa Bosaka powiększyła się o gościa, który zostawił to środowisko dla stołka w ministerstwie, następnie regularnie to środowisko obrażał, a teraz robi to, co umie najlepiej - podlizuje się".
Wpis Tuska skomentował też na Twitterze b. poseł Marek Jakubiak: . Jakubiak przypomniał także fragment eseju Tuska sprzed ponad 30 lat, w którym najdłużej urzędujący w III RP premier ocenił, że "Polskość to nienormalność".
- napisał Tusk w eseju zamieszczonym w miesięczniku "Znak" w 1987 r.
Kandydat Konfederacji, poseł Krzysztof Bosak zajął w niedzielnych wyborach prezydenckich czwarte miejsce. Głosowało na niego 1 317 380 (6,78 proc.) Polaków.
Podczas wieczoru wyborczego, zarówno prezydent Andrzej Duda, jak i kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski zwrócili się do Bosaka i jego elektoratu. Obaj podkreślali, że co prawda wiele ich dzieli z kandydatem Konfederacji, ale są też sprawy, w których mogliby się porozumieć.
- mówił Duda.
Trzaskowski powiedział natomiast: - dodał.
Druga tura wyborów - z udziałem Dudy i Trzaskowskiego - odbędzie się 12 lipca