Wiec poparcia dla prezydenta Andrzeja Dudy odbył się w środę wieczorem na płockim Placu Książęcym przed Pomnikiem Bolesława Krzywoustego. Obecni byli m.in. lokalni działacze PiS, w tym b. minister Skarbu Państwa i b. prezes PKN Orlen Wojciech Jasiński. – apelował. Ocenił, że w przypadku braku reelekcji prezydenta Andrzeja Dudy
– przekonywał Jasiński, odnosząc się do rządów Zjednoczonej Prawicy. Zapewnił, że program ten będzie kontynuowany, ale spełniony musi być jeden warunek: .
– stwierdził Jaki, dodając, że z takiej Polski jest dumny. Przypomniał m.in. o zbliżającej się rocznicy Cudu nad Wisłą, gdy Polacy powstrzymali bolszewików "ratując całą Europę". Mówił też, że to od Polski rozpoczął się upadek imperium sowieckiego.
Europoseł, lider Solidarnej Polski podkreślił, że wspomina o tym, gdyż nie rozumie dlaczego wśród tych, którzy w drugiej turze wyborów prezydenckich chcą głosować na kandydata Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego Przypomniał też, że to Polacy przyjęli pierwszą w Europie ustawę zasadniczą i wprowadzili jako jedni z pierwszych prawa wyborcze dla kobiet.
mówił Jaki. Ocenił przy tym, że minęło tyle lat i pod tym względem nic się w Polsce nie zmieniło. - dodał.
Jaki podkreślił, że W tym kontekście mówił o dotychczasowych efektach rządów Zjednoczonej Prawicy, wspominając m.in. o wzroście gospodarczym, podkreślając, że jest on prawie najwyższy w Unii Europejskiej, o wzroście wpływów do budżetu państwa, a także o realizowanych programach społecznych, np. 500 plus. Zaznaczył, że "twarde dane" wskazują również na spadek przestępczości, w tym korupcji oraz na wzrost poczucia bezpieczeństwa w ostatnich latach. – pytał.
Podczas wiecu doszło do kłótni i przepychanek między dwiema kobietami, z których jedna przyniosła plakat z napisem: "Dość - Pięć lat afer, obrażania, arogancji - Trzask". Interweniowała policja. Komentarze zebranych na wiecu wzbudziła też inna kobieta, która pojawiła się z parasolką w kolorach tęczy. Doszło wtedy do słownych utarczek. (