Dziennik Gazeta Prawana logo

Groził śmiercią Tuskowi i Kopacz oraz wysadzeniem PE. Zapadł wyrok

15 lipca 2020, 14:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Donald Tusk i Ewa Kopacz
<p>Donald Tusk i Ewa Kopacz</p>/PAP Archiwalny
Na karę roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata skazał sąd Michała S., który groził wysadzeniem Parlamentu Europejskiego i śmiercią ówczesnemu szefowi tej instytucji Martinowi Schulzowi. Mężczyzna groził także w mailu Donaldowi Tuskowi, Ewie Kopacz, Grzegorzowi Schetynie oraz europosłom PO.

Przed Sądem Rejonowym w Pabianicach k. Łodzi zakończył się w środę proces 39-letniego Michała S., którego prokuratura oskarżyła m.in. o to, że w 2016 roku wykonał telefon do biura Martina Schulza w Strasburgu. Podczas rozmowy zagroził pozbawieniem życia przewodniczącego PE oraz wysadzeniem budynku europarlamentu w wypadku niezaprzestania przez niego ingerowania w wewnętrzne sprawy Polski.

Drugi z zarzutów dotyczył gróźb w stosunku do czołowych polityków Platformy Obywatelskiej, w związku z ich działalnością na arenie międzynarodowej. Mail z groźbami pozbawienia życia w wypadku poparcia nieustalonej rezolucji Parlamentu Europejskiego dotyczył grupy europarlamentarzystów PO, w tym m.in.: Janusza Lewandowskiego, Jarosława Wałęsy, Jerzego Buzka, Róży Thun, Danuty Huebner, Dariusza Rosatiego, Julii Pitery oraz Michała Boniego. Drogą elektroniczną groził także Donaldowi Tuskowi, Ewie Kopacz i Grzegorzowi Schetynie.

Sąd uznał oskarżonego winnym obu zarzucanych mu czynów, wymierzając łączną karę jednego roku więzienia. Została ona warunkowo zawieszona na okres próby trzech lat. Dodatkowo mężczyzna musi zapłacić 6 tys. zł grzywny. Wyrok jest nieprawomocny.

Jak uzasadniła sędzia Magdalena Gałkowska, oskarżony działał umyślnie, z zamiarem bezpośrednim na szkodę funkcjonariuszy publicznych, którym groził odebraniem najwyższego dobra, jakim jest życie.

- – podkreśliła.

Dodała, że okolicznością łagodzącą jest m.in. złożenie przez mężczyznę wyjaśnień, w których przyznał się do tego, że zadzwonił do biura Parlamentu Europejskiego oraz wysłał maila do biura Platformy Obywatelskiej. - – tłumaczyła sędzia.

Akt oskarżenia w tej sprawie skierowała Prokuratura Okręgowa w Łodzi. W prowadzonym śledztwie ustalono, że Michał S., który z zawodu jest informatykiem, 13 września 2016 zadzwonił do biura Parlamentu Europejskiego w Strasburgu z domu w Konstantynowie Łódzkim. Telefon miał wykonać pod wpływem wzburzenia po obejrzeniu wiadomości z wypowiedziami Schulza, z którymi się nie zgadzał.

-– wyjaśniła sędzia Gałkowska.

Oskarżony w trakcie rozmowy miał mówić, że to ostrzeżenie dla PE, który ma zaprzestać ingerowania w polskie sprawy. - – zagroził.

Dodatkowo po zabezpieczeniu komputera mężczyzny odtworzono maile wysłane do Biura Krajowego Platformy Obywatelskiej. Ujawniono m.in. wiadomość ze stycznia 2016 r., w której Michał S. groził śmiercią grupie europosłów, a także Donaldowi Tuskowi, Ewie Kopacz i Grzegorzowi Schetynie w przypadku, gdyby poparli nieustaloną rezolucją PE.

- - zaznaczyła sędzia.

Mailowa wiadomość nie dotarła bezpośrednio do polityków PO, lecz do pracownika biura partii, który nie przekazał jej adresatom gróźb.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj