To na czym nam zależy jako koalicjantom, to przede wszystkim rozmowa o programie. Dlatego rozmawiamy o tym, jak wykorzystać te 3 lata, jak zrealizować nasze obietnice wyborcze. Rozmawiamy o tym, jak wzmocnić rodzinę, dać odpór różnym trendom kulturowym, które przychodzą do Polski - mówił Michał Woś.

Reklama

Minister wyjaśnił, że należy "do grupy osób zebranych wokół Zbigniewa Ziobry, grupy Solidarnej Polski", w której "jest głęboka wiara w to, że nie warto wywieszać białej flagi, bo skończy się to tak, jak w Wielkiej Brytanii, gdzie tzw. konserwatyści byli tymi, którzy wprowadzali tzw. małżeństwa homoseksualne i adopcję dzieci".

Adopcja dzieci przez gejów byłaby nieakceptowalna. Polacy tego nie chcą. Chodzi o dobro dziecka, o opinie wybitnych psychologów, o lata badań naukowych, które pokazują, że dziecko do dobrego rozwoju potrzebuje wzorców i matki, i ojca, a państwowy przymus, jaki był w Wielkiej Brytanii nie służy niczemu dobremu - argumentował Michał Woś,