stwierdził , doradca prezydenta Rosji Władimira Putina. Takie słowa padły w wywiadzie dla prokremlowskiej "Komsomolskiej Prawdy". Dodał, że Kijów upadł "na długo przed" inwazją Rosji w 2022 r. z powodu rzekomego "brutalnego narzucania ideologii neonazistowskiej i żarliwej rusofobii".
Pozytywne komentarze Trumpa pod adresem Moskwy
padły w odpowiedzi na pytanie o możliwe ustępstwa terytorialne podczas rozmów pokojowych prezydenta-elekta USA Mimo że Trump obiecał w czasie kampanii wyborczej zakończenie wojny na Ukrainie w ciągu 24 godzin, do tej pory nie przedstawił konkretnych propozycji zawieszenia broni lub porozumienia pokojowego.
oraz jego i jej zachodnich sojuszników wzbudziły obawy, że jego administracja może wywierać presję na Kijów, aby zaakceptował pokój na warunkach korzystnych dla Rosji.
Doradca Putina grozi Mołdawii
W tym samym wywiadzie Patruszew przedstawił byłej republiki radzieckiej, która graniczy z Ukrainą i Rumunią, członkiem UE. Zasugerował, że dążenie Mołdawii do członkostwa w Unii Europejskiej wbrew sprzeciwom Rosji może doprowadzić do jej rozwiązania.
powiedział doradca Kremla. Trzeba jednak pamiętać, że jego słowa mogą być częścią rosyjskiej propagandyi dezinformacji. Patruszew był szefem Rady Bezpieczeństwa Rosji przez 16 lat, zanim w 2024 r. został zastąpiony przez byłego ministra obrony Siergieja Szojgu.
MSZ Mołdawii reaguje
i potępiło słowa doradcy Putina. "Takie oświadczenia stanowiąi mają na celu destabilizację regionu. Republika Mołdawii jest suwerennym państwem, które konsekwentnie podąża drogą demokracji i integracji europejskiej zgodnie z wolą swoich obywateli" - zakomunikowano.