Za wnioskiem stoi 119 posłów PiS, Konfederacji i PSL-Kukiz’15.

Reklama

Wykluczenie tej przesłanki to zmuszenie kobiety i jej partnera do patrzenia na cierpienie i torturowanie dziecka. To są zazwyczaj bardzo poważne wady, którymi nic nie da się zrobić. Jeśli takie dziecko przychodzi na świat, to będzie zmuszone do śmierci w ciągu kilku dni – przekonywała w TOK FM Magdalena Biejat.

Jej zdaniem, tylko od kobiety i jej partnera powinna należeć decyzja, czy donosić ciążę w przypadku ciężkich wad płodu. Rząd tylnymi drzwiami, w czasie pandemii, próbuje robić coś takiego. To skandal! Pamiętajmy, że 80 procent Polaków nie chce zaostrzenia ustawy aborcyjnej. Trzeba o tym mówić i naciska, żeby posłowie wycofali ten wniosek – apelowała.

W Polsce zgodnie z prawem aborcji można dokonać w trzech przypadkach: kiedy istnieje uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego; kiedy zagraża życiu lub zdrowiu ciężarnej kobiety oraz kiedy płód jest nieodwracalnie upośledzony lub śmiertelnie chory.