Dziennik Gazeta Prawana logo

KO i Lewica zbojkotowały spotkanie u premiera Morawieckiego

2 listopada 2020, 18:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mateusz Morawiecki
<p>Mateusz Morawiecki</p>/PAP
Na wieczornym spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych pojawili się tylko przedstawiciele PiS, PSL oraz Konfederacji. Uczestniczą w nim przedstawiciele rady medycznej ds. epidemiologicznych.

Na spotkanie z premierem nie pojawił się nikt z Koalicji Obywatelskiej, gdyż jak - mówił wcześniej lider PO Borys Budka - "nie ma zgody KO na to, by brać udział w kolejnych oszustwach".  - oświadczył Budka.

Również Lewica postanowiła nie wysyłać na spotkanie swoich przedstawicieli. - oświadczył wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Lewica).

zwracał się do premiera Czarzasty.  - dodał.

Na spotkanie do premiera przybyli przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości - wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki oraz rzeczniczka partii Anita Czerwińska.

Klub PSL wysłał na to spotkanie swoich ekspertów. Lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz tłumaczył, że "jeśli szczere są intencje premiera Morawieckiego w zaproszeniu, że ma to być rozmowa o epidemii, przewidywania i założenia z radą ekspertów, to wysyłamy swoich ekspertów - dyrektora naczelnego Szpitala Specjalistycznego Ducha Świętego w Sandomierzu dr. n. med. Marka Kosa i dyrektora Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego +Meditrans+ SP ZOZ w Warszawie, sekretarza Zarządu Związku Pracodawców Państwowego Ratownictwa Medycznego Karola Bielskiego".

Ze strony Konfederacji na spotkaniu pojawił się szef koła Jakub Kulesza.  - mówił wcześniej Kulesza.

Rzecznik rządu Piotr Müller informował, że szef rządu zaprosił na poniedziałek przedstawicieli klubów i kół parlamentarnych na spotkanie, w którym uczestniczyć mają członkowie rady medycznej ds. epidemiologicznych. Głównym tematem spotkania ma być sytuacja epidemiczna związana ze wzrostem liczby zakażeń koronawirusem i działania rządu w celu ich ograniczenia. Müller nie wykluczył, że pojawi się też temat protestów po wyroku TK ws. przepisów aborcyjnych.

Trybunał Konstytucyjny orzekł 22 października, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej zezwalający na dopuszczalność przerwania ciąży w przypadku przesłanki embriopatologicznej jest niezgodny z konstytucją. Wyrok ten wywołał w Polsce falę protestów. Rozwiązaniem mającym wyjść na przeciw części protestujących przeciwko zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego jest propozycja prezydenta. Andrzej Duda skierował w piątek do Sejmu swój projekt zmian w ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Jak oświadczył Duda, propozycja, uwzględniając wskazania TK, przewiduje wprowadzenie nowej przesłanki przywracającej możliwość przerwania ciąży, ale jedynie w przypadku wystąpienia tzw. wad letalnych.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj