W ubiegłym miesiącu z powodów innych niż zakażenie koronawirusem zmarło niemal 70 proc. więcej osób niż w listopadzie 2019 r. Przyczyną wzrostu liczby tych zgonów jest m.in. ograniczona dostępność do leczenia - poinformowała poniedziałkowy "Dziennik Gazeta Prawna" w publikacji pt. "COVID-19 zabija dwa razy. W Polsce padają rekordy zgonów".

Reklama

Gazeta przeanalizowała dane, o które poprosiła Narodowy Fundusz Zdrowia. Wynika z nich, że dostęp do leczenia chorób, które najczęściej przyczyniają się do śmierci, pogorszył się wraz z pandemią. "Chodzi o kardiologię, onkologię i choroby płuc. I choć były momenty, kiedy leczenie wracało do poziomu z poprzedniego roku, to bilans od marca do października jest zdecydowanie ujemny" - pisze gazeta.

Do informacji tych odniosła się w poniedziałek Konfederacja. - Polityka nieprzygotowanego systemu ochrony zdrowia, niewłaściwej reakcji to odpowiedzialność rządu. Dlatego Konfederacja żąda dymisji ministra Niedzielskiego. Konfederacja żąda i domaga się również otwarcia szpitali i przychodni - oświadczył poseł Robert Winnicki podczas konferencji prasowej w Sejmie.

Żądamy i domagamy się, żeby szpitale i przychodnie zaczęły obsługiwać w należytym stopniu, w odpowiednim wymiarze, pacjentów niecovidowych. To jest dzisiaj wymóg interesu narodowego. Trzeba przerwać tę spiralę śmierci, która jesienią 2020 roku zbiera żniwo złej polityki reagowania na COVID-19 już od wiosny aplikowanej nam w Polsce - przekonywał prezes Ruchu Narodowego.

Z kolei sekretarz generalny Konfederacji Korony Polskiej i członek Rady Liderów KWiN Włodzimierz Skalik przekonywał, że "czas najwyższy dostrzec w ministrze zdrowia nie tylko ekonomistę, ale zbrodniarza, który swoją obłędną polityką i strategią wobec COVID-19 doprowadza do drastycznego wzrostu umieralności w Polsce".

Politycy Konfederacji zostali zapytani przez dziennikarzy "o sens dymisji Niedzielskiego" oraz czy widzą szansę na powołanie na to stanowisko "osoby z autorytetem ponadpartyjnym". Winnicki zaznaczył, że następca Niedzielskiego powinien zajmować się nie tylko walką z epidemią.

Żądamy powołania takiego ministra, który będzie w stanie odpowiedzieć na systemowe problemy ochrony zdrowia, a nie tylko i wyłącznie zajmować się wybranym odcinkiem. Temat covidowy jest oczywiście ważny i potężny, ale to jest - na Boga - tylko wycinek tego, co się dzieje w systemie ochrony zdrowia - podkreślił poseł.

"Dziennik Gazeta Prawna" poinformował w publikacji o danych z NFZ, że resort zdrowia "widzi problem i stara się na różne sposoby ratować sytuację".

Resort zdrowia obiecuje, że system wróci do normy. Ma to nastąpić przez oddzielenie pacjentów covidowych od pozostałych – mają być leczeni w różnych placówkach. To oznacza likwidację mikrooddziałów covidowych, które są dziś powszechne – powiedział gazecie specjalisty zdrowia publicznego z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Bolesław Samoliński.

Według "DGP", ponadto ministerstwo "chce znieść limity przyjęć u specjalistów, wprowadzić masowe badania profilaktyczne dla osób 40 plus, wprowadzić krajową sieć kardiologiczną i odejść w zakresie psychiatrii młodzieży od modelu lecznictwa opartego na hospitalizacji na rzecz zespołów opieki środowiskowej". "Chce także poszerzyć działania sieci onkologicznej" - czytamy.