Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes chce, ale czy może? Relacje Polska – UE w roku 2021

1 stycznia 2021, 10:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
unia europejska
<p>unia europejska</p>/ShutterStock
Choć mijający rok w relacjach z UE nie należał do najłatwiejszych, to w 2021 r. na pewno nie będzie z górki.

Tak jak „konstytucja” została słowem roku 2018, tak „praworządność” może być mocnym kandydatem w tej kategorii w tym roku. W ostatnich miesiącach, a zwłaszcza tygodniach, w UE rozegrał się dramatyczny spektakl z Polską w roli głównej. Rząd zdecydował się na negocjacyjny hazard, próbując doprowadzić do zablokowania powiązania europejskich pieniędzy z przestrzeganiem zasad państwa prawa. Groźba weta postawiła pod znakiem zapytania budżet UE wraz z funduszem odbudowy, który ma pomóc państwom Wspólnoty wydźwignąć się z pandemicznego dołka.

Ale w 2021 r. o budżetowym kryzysie, uważa politolog Christopher Wratil z University College London, najprawdopodobniej niewielu już będzie pamiętać. – – podkreśla.

Sejm rozstrzygnie

To nie oznacza, że zabraknie innych. Europejski budżet rusza od nowego roku, jednak pakiet ratunkowy o wartości 750 mld euro wymaga dodatkowych gwarancji ze strony parlamentów narodowych – jest to związane z podniesieniem pułapu dochodów własnych UE. Bez uzyskania tych gwarancji Wspólnota nie będzie mogła zaciągać pożyczek, z których fundusz odbudowy będzie finansowany. W Sejmie głosowanie w tej sprawie ma się odbyć w lutym lub marcu. Bazowym scenariuszem jest przegłosowanie unijnych ustaleń – przy sprzeciwie ziobrystów, ale z pomocą opozycji.

Obawy związane z powodzeniem ratyfikacji ma Danuta Hübner, europosłanka PO. Podkreśla, że trudno jej zrozumieć zastrzeżenia wyrażane w tej sprawie przez przedstawicieli rządu. – – przekonuje.

A jak wygląda stan gry w Zjednoczonej Prawicy? Pewny grudniowych ustaleń z unijnego szczytu wydaje się wicepremier i lider Porozumienia Jarosław Gowin. Jego zdaniem na razie nic nie wskazuje, żeby „dżentelmeńskie porozumienie” zawarte podczas posiedzenia Rady Europejskiej miało zostać naruszone. – W polityce ważniejsza od przepisów jest wola polityczna. Rozstrzygnięcia, jakie zapadły w Brukseli, są lepszym zabezpieczeniem polskiego interesu niż zmiana rozporządzenia, czego domagała się Solidarna Polska. Rozporządzenie można zmienić w grudniu w zgodzie z oczekiwaniami Polski, a następnie w maju odwrócić jego sens – mówił w wywiadzie dla DGP.

Na drugim biegunie są ziobryści, którzy uważają, że rząd przegrał negocjacje z UE. Dało się to ponownie odczuć, gdy w zeszłym tygodniu Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry zorganizowała konferencję „Mechanizm praworządności a przyszłość Unii Europejskiej”. Otwierający ją europoseł SP Patryk Jaki stwierdził, że zmiana wynikająca z wprowadzenia mechanizmu warunkującego wypłaty dotacji od dochowania zasad praworządności jest „ustrojowo większa niż przejście z traktatu nicejskiego na lizboński”. – Już wtedy wiele osób krytykowało ten dokument, który zabierał wiele kompetencji państwom członkowskim na rzecz instytucji unijnych, ale mimo wszystko w miarę precyzyjnie określał, które kompetencje są wspólne, a które zostają w państwie członkowskim. Obecna zmiana, wiążąca się z rozporządzeniem łączącym budżet z praworządnością, idzie dalej, bo już nie ma takiego jasnego podziału, w które przymioty suwerennego państwa UE może ingerować, a w...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj