Według parlamentarzystki została ona popchnięta i uderzona przez funkcjonariusza policji.
Kozłowska powiedziała, że będzie "żądała od prokuratury, która ma stać na straży praworządności w Polsce, wyjaśnienia zasad działań bydgoskiej policji w dniu 29 stycznia wobec spokojnie protestujących obywateli". Poinformowała też, że zamierza wystąpić do komendanta wojewódzkiego policji o zakres wydanego policjantom rozkazu.
Oświadczenie posłanki
- napisała Kozłowska w oświadczeniu.
Posłanka podkreśliła, że "atak na posła nie jest pierwszym i to zdarzenie może oznaczać, że kierujący policją zdają się wprost nakazywać pacyfikowanie fizyczne posłów opozycji, którzy interweniują w sprawie osób zatrzymywanych na demonstracjach."
Policja odpowiada
Kom. Przemysław Słomski z zespołu prasowego KWP w Bydgoszczy poinformował, że komendant miejski policji w Bydgoszczy polecił wyjaśnić sytuację, dotyczącą doniesień medialnych dotyczących uderzenia posłanki.
- powiedział kom. Słomski.
dodał kom. Słomski.