W minioną sobotę radny PiS zażądał od Zdanowskiej natychmiastowej dymisji Kobylińskiej - jak wyjaśnił - po interwencji rodziców, którzy obejrzeli w sieci przeplatane wulgaryzmami publiczne wystąpienie pełnomocniczki na wiecu Strajku Kobiet w ubiegłym tygodniu.

Reklama

W środę Bulak złożył interpelację do prezydent Zdanowskiej, w której m.in. wyraził zdziwienie, że dotychczasowy nie zareagowała na zachowanie podwładnej. Proszę pamiętać, że bierność tylko legitymizuje tego typu zachowania w przestrzeni publicznej i utrwala przekonanie, że podpisuje się Pani pod wystąpieniem swojej Pełnomocniczki - napisał radny do prezydent Łodzi.

Nagranie z demonstracji

Nagranie, m.in. z wystąpieniem pełnomocniczki prezydenta Łodzi do spraw dzieci i młodzieży na czwartkowej demonstracji po publikacji uzasadnienia TK orzeczenia w sprawie zakazu aborcji przed siedzibą PiS na Piotrkowskiej w Łodzi, umieścił w sieci lokalny kolektyw organizacji "Dziewuchy dziewuchom".

Na filmie, po okrzykach "Ch...j z wami, aborcja z nami" przemówiła pełnomocniczka prezydenta Łodzi do spraw dzieci i młodzieży Agata Kobylińska. Tak długo się blokowałam, żeby w miejscu publicznym, tak samo jak stoję nie używać słów wulgarnych – rozpoczęła. Ale już jestem tak wk... na na to wszystko, ja pi...lę, naprawdę jestem wk... na – mówiła.

Potem Kobylińska zwróciła się m.in. do kobiet, które są za zakazem aborcji. Mam jeden krótki apel do tych wszystkich wstrętnych bab. Bab, które są w PiS i popierają to, co się stało – powiedziała Kobylińska. W piekle jest specjalne miejsce dla kobiet, które nie wspierają kobiet, tak mówiła Madeleine Albright – krzyczała powołując się na sekretarz stanu w administracji prezydenta Stanów Zjednoczonych Billa Clintona.

To jest wstyd, jak jeszcze kobieta, przedstawicielka rządu, staje i mówi te swoje farmazony. To jest po prostu wstyd i hańba. I dla was, naprawdę, powiem wam: wyp...lać – oświadczyła pełnomocniczka prezydenta Łodzi ds. dzieci i młodzieży.

Kobylińska zachęcała też młode osoby stanowiące większość demonstrantów do aktywności podczas wyborów. To w was jest przyszłość. I od was będzie bardzo dużo zależało, jak będą następne wybory – mówiła.

Jest was dziś bardzo dużo, ale to jest też tak, że musimy mieć świadomość, że to też nie może trwać wiecznie to stanie na ulicach – mówiła Kobylińska, a ktoś z tłumu, co słychać na nagraniu umieszczonym w sieci, krzyknął: "Trzeba ich rozp...lić po prostu".

Następnie manifestanci zgromadzeni przed siedzibą łódzkiej partii rządzącej zaczęli skandować: "Spalić PiS".

Co na to łódzki magistrat?

Pan radny otrzyma odpowiedź na swoją interpelację w ustawowym terminie. Co do komentarza - ten dany przeze mnie PAP kilka dni temu jest cały czas aktualny - poinformował rzecznik prezydent Łodzi Marcin Masłowski.

W sobotę Masłowski ocenił, że "gdyby trzeba było zwalniać czy dymisjonować wszystkie – oburzone na orzeczenie TK – urzędniczki za to, co robią w swoim prywatnym czasie i we własnym imieniu to w poniedziałek nie moglibyśmy otworzyć Urzędu Miasta Łodzi".

Reklama