Spotkanie z Grodzkim

Reklama

U marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego zebrali się w czwartek przedstawiciele klubów tworzących senacką większość. Tematem spotkania jest stanowisko Senatu ws. powołanego przez Sejm na RPO wiceszefa MSZ i posła PiS Piotra Wawrzyka. Na najbliższym posiedzeniu Senat ma głosować nad jego kandydaturą.

W spotkaniu u marszałka Grodzkiego biorą udział wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica), szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski, wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski i poseł Dariusz Klimczak (obaj Koalicja Polska-PSL), szef klubu KO Cezary Tomczyk i poseł KO Robert Kropiwnicki oraz przedstawiciele Koła Senatorów Niezależnych Krzysztof Kwiatkowski i Wadim Tyszkiewicz.

Podczas briefingu przed spotkaniem szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski, z którego inicjatywy odbywa się to spotkanie, powiedział, że Lewica zwróci się do wszystkich klubów parlamentarnych, aby kandydaturę Piotra Wawrzyka zablokować.

Dzisiejsze spotkanie to stempel, który powinien doprowadzić do zgody i porozumienia: nie ma możliwości objęcia przez pana Wawrzyka funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich - przekonywał Gawkowski.

Będziemy przekonywali wszystkie kluby demokratycznej większości w Senacie, że nie może być tak, aby ta ostatnia instytucja, stojąca na straży praw obywatelskich, aby ten ostatni bastion upadł - mówiła wicemarszałek Morawska-Stanecka. Będziemy przekonywać naszych przyjaciół, aby na najbliższym głosowaniu w Senacie kandydatura pana Wawrzyka została odrzucona - dodała.

Pytani, kogo trzeba przekonywać, skoro cała opozycja sejmowa była przeciw Wawrzykowi, Gawkowski przyznał, że "pojawiają się głosy, co potwierdzają rozmowy kuluarowe z politykami KO i PSL, że niektórzy rozważali głosowanie na pana Wawrzyka i wśród senatorów demokratycznej większości może być ktoś, kto będzie głosował za takim właśnie scenariuszem". Nie chciał jednak podawać żadnych nazwisk. Gawkowski przyznał też, że z PiS otrzymywał sygnały, że w takim spotkaniu przedstawiciele tego ugrupowania mogliby uczestniczyć, jednak on odmówił.

Powiedziałem, że to jest spotkanie koalicyjne i my nie zamierzamy negocjować z PiS w sprawie pana Wawrzyka. Liczę, że taka deklaracja padnie też z ust innych sił opozycyjnych - zaznaczył Gawkowski.

Reklama

Dla nas, dla Lewicy głosowanie, które doprowadziłoby w Senacie, że wybrany zostanie pan Wawrzyk na RPO, oznaczałoby koniec koalicji senackiej - podkreślił szef klubu Lewicy.

Podczas czwartkowego spotkania ma m.in. zapaść decyzja co do sposobu głosowania nad kandydaturą Wawrzyka. Głosowania personalne w Senacie w przeszłości były tajne, ale Gawkowski podkreślił, że Lewica będzie się domagać, by głosowanie nad wyborem RPO było jawne. Wicemarszałek Morawska-Stanecka mówiła, że na razie wiadomo, iż głosowanie odbędzie się ostatniego dnia posiedzenia Senatu, które rozpoczyna się 17 lutego.

Sejm powołał w styczniu kandydata PiS Piotra Wawrzyka na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Wybór ten, zgodnie z przepisami, musi jeszcze zaakceptować Senat.

RPO powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie Rzecznika (na podjęcie uchwały wyrażającej zgodę lub sprzeciw ma miesiąc), Sejm powołuje na to stanowisko inną osobę.