- podkreśliła na poniedziałkowym briefingu posłanka Anna Maria Żukowska.
W jej ocenie, "do 12 tygodnia trwania ciąży kobieta ma prawo podjąć tę decyzję suwerennie i bez żadnych innych obostrzeń". - powiedziała Żukowska.
- dodała.
"Nie chcemy rodzić dzieci, które za chwilę umrą"
Inna posłanka Lewicy Paulina Piechna-Więckiewicz podkreśliła, że dzisiaj kobiety muszą bronić nie tylko swoich praw do decydowania o własnym ciele. - zaznaczyła posłanka Lewicy.
- dodała Piechna-Więckiewicz.
Zgodnie z obowiązującą od 1993 r. Ustawą o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego oraz warunkach dopuszczalności przerywania ciąży aborcja jest obecnie możliwa w dwóch przypadkach - gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety oraz gdy powstała w wyniku czynu zabronionego (np. gwałtu lub kazirodztwa).
To skutek wyroku Trybunał Konstytucyjny, który uznał za niezgodną z ustawą zasadniczą trzecią przesłankę z ustawy, która pozwalała na przerywanie ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu. Wraz z publikacją wyroku 27 stycznia przepis ten przestał obowiązywać.