Bronisław Komorowski ostro skrytykował zachowanie Zofii Romaszewskiej po pogrzebie Jana Lityńskiego. Była działaczka opozycji poczuła się oburzona tym, że nie mogła wejść na mszę pogrzebową do kościoła ze względu na limit wiernych, wynikający z przepisów sanitarnych.
- mówiła Romaszewska po pogrzebie Jana Lityńskiego. Uznała, że jest to "akt antypolski". stwierdziła. Rektor kościoła tłumaczył jednak, że ograniczenia w liczbie wiernych na mszy wynikały z zasad sanitarnych - rodzina przygotowała tylko listę 31 osób, którym wolno było wejść do środka.
Komentarz Komorowskiego
Te słowa ostro ocenił w "Kropce nad i" na antenie TVN24 były prezydent Bronisław Komorowski. powiedział. - powiedział. - ocenił. - dodał.
Jego zdaniem, takie zachowanie to , bo Romaszewska mogła - jak inni - modlić się przed kościołem. Ewentualnie - jak stwierdził - mogła się zgłosić na listę, przygotowaną przez rodzinę, tak jak zrobił to on z żoną. - podsumował
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP