Szef resortu zdrowia pytany na konferencji prasowej o przyczyny szybkiego wzrostu zakażeń i ewentualne dodatkowe obostrzenia regionalne na Śląsku, odparł, że "nie jest to wykluczone".
- mówił Niedzielski.
- dodał.
Niedzielski podkreślał, że mobilność, przejazdy i zagęszczenie to warunki dużego rozprzestrzeniania się wirusa.
Bezpieczeństwo - priorytetem w święta
– powiedział.
– dodał.
Minister wyraził nadzieję, że to będą już ostatnie takie święta, kiedy "musimy dokonać takiego samoograniczenia".
Reżim w świątyniach
Podczas konferencji prasowej szefa MZ zapytano o możliwość zaostrzenia sposobu przeliczania liczby osób w kościołach.
Niedzielski przypomniał o rozmowach prowadzonych w tym tygodniu z sekretarzem generalnym KEP bp. Arturem Mizińskim, podczas których – mówił – wypływał wniosek, że "wywieszenie kartki na drzwiach kościołów, mówiącej o dopuszczalnej liczbie osób wewnątrz, jest absolutnie niewystarczające".
Poinformował, że "po stronie władz Kościoła padła deklaracja pilnowania tego reżimu, który mówi o liczbie osób mogących przebywać w kościele, ale oczywiście dobór środków będzie dobrany odpowiednio do tego, z jakim kościołem, z jaką wielkością parafii mamy do czynienia".
– dodał.
Wcześniej w piątek przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki zaapelował o przestrzeganie aktualnego limitu uczestników zgromadzeń religijnych, o zachowywanie dystansu społecznego, zakrywanie ust i nosa oraz dezynfekcję dłoni i respektowanie zasad higieny w obiektach sakralnych.
Od soboty 27 marca do 9 kwietnia będzie obowiązywał nowy limit osób w miejscach kultu religijnego – dopuszczalna będzie jedna osoba na 20 mkw. przy zachowaniu odległości minimum 1,5 m. Obecny limit wiernych to maksymalnie jedna osoba na 15 mkw., przy zachowaniu odległości nie mniejszej niż 1,5 metra. W świątyniach i obiektach kultu religijnego obowiązkowe jest też zakrywanie ust i nosa, z wyłączeniem osób sprawujących kult.200 lekarzy z zagranicy
Niedzielski był pytany na konferencji prasowej, czy resort zdrowia planuje wprowadzenie jakiś rozwiązań, które ułatwiłyby szpitalom pozyskiwanie dodatkowego personelu.
Szef resortu zdrowia odparł, że oczywiście MZ pracuje nad takimi rozwiązaniami, wymienił w tym kontekście trzy elementy.
Po pierwsze jak mówił Niedzielski, prezes NFZ przeprowadził analizę dwóch oddziałów, na których będzie ograniczane wykonywanie zabiegów. - powiedział Niedzielski.
Jak mówił, drugie zagadnienie to kwestia wykorzystania lekarzy pracujących na poziomie AOS (Ambulatoryjna Opieka Specjalistyczna), którzy przyjmują w gabinetach.
- mówił szef MZ.
Niedzielski nie pamiętał dokładnej liczby pozwoleń wydanych przez resort zdrowia, ale jak przekazał zgłosiło się ponad 200 lekarzy. podkreślił Niedzielski.