Po wtorkowym spotkaniu przedstawicieli Lewicy i premiera Mateusza Morawieckiego ws. Funduszu Odbudowy i Krajowego Planu Odbudowy, gdy ogłoszono, że dokonano uzgodnień co do postulatów Lewicy ws KPO, głos zabrał m.in. Strajk Kobiet.

Reklama

"W sprawie Lewicy ogłaszamy krótko: wóz albo przewóz. Doba na ogarnięcie się albo zaczynamy ogólnopolską akcję wybijania głupoty z głowy Lewicy" - czytamy we wpisie w mediach społecznościowych OSK. Mafia nie przestanie być mafią, bo Lewica grzecznie wciśnie guzik - dodano we wpisie tego ruchu społecznego.

Odnosząc się do tej zapowiedzi Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Żukowska stwierdziła, że dotąd nie udało się działaczkom wyegzekwować od rządu ultimatum, które postawiły w październiku ub.r. Wówczas OSK chciał m.in. legalnej aborcji, ogólnodostępnej antykoncepcji, "totalnie świeckiego państwa" i zakończenia finansowania Kościoła". Rząd ma spełnić postulaty, ale i tak ich nie spełni, dlatego domagamy się dymisji rządu. Może je spełnić, a potem odejść, jest też taka opcja – mówiła wtedy liderka ruchu Marta Lempart.

Aktywność Strajku Kobiet ostatnio spadła, nie ma też nowych postulatów - oceniła Żukowska. Zastanawiam się, co Strajk Kobiet zrobi z ustawą liberalizującą aborcję, bo przecież jesteśmy we wspólnym obywatelskim komitecie inicjatywy ustawodawczej, dotąd razem zbieraliśmy podpisy pod projektem, czy to już przestało być ważne? - spytała posłanka.

Na początku lutego komitet obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej "Legalna Aborcja. Bez Kompromisów" przedstawił projekt ustawy dopuszczającej aborcję do 12 tygodnia ciąży bez pytania kobiety o powód. Komitet rozpoczyna zbieranie podpisów pod projektem, których potrzeba jest 100 tys. W skład komitetu weszły m.in. Ogólnopolski Strajk Kobiet, Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Aborcyjny Dream Team, Wielka Koalicja za Równością i Wyborem, łódzkie Dziewuchy Dziewuchom oraz Centrum Praw Kobiet, a także posłanki Lewicy.

Ultimatum po rozmowach Lewicy z PiS

Strajk Kobiet ogłosił ultimatum po wtorkowych rozmowach Lewicy z rządem PiS w sprawie Funduszu Odbudowy i Krajowego Planu Odbudowy. W spotkaniu uczestniczyli też przedstawiciele klubu PiS. Obie strony porozumiały się w sprawie poparcia dla KPO. Jak mówił europoseł Robert Biedroń, rząd zgodził się na wszystkie warunki Lewicy zaproponowane do KPO.

Przedstawione przez Biedronia postulaty Lewicy to: 850 mln euro na wsparcie dla szpitali powiatowych, 300 mln euro na wsparcie szczególnie poszkodowanych w wyniku pandemii branż, np. gastronomii czy hotelarstwa, przynajmniej 30 proc. środków z KPO ma trafić do samorządów, zapisanie w KPO budowy 75 tysięcy mieszkań na wynajem, kontrola nad środkami w ramach KPO przez Komitet Monitorujący, z udziałem przedstawicieli związków zawodowych, związków pracodawców, samorządowców, organizacje pozarządowe i przedstawicieli rządu.