Dziennik Gazeta Prawana logo

"Osoba o ogromnym zacięciu społecznym" następczynią Bodnara? "Taki jest plan"

20 maja 2021, 07:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar
<p>Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar</p>/Agencja Gazeta
Senator Lidia Staroń ma największe szanse na uzyskanie rekomendacji Porozumienia na kandydata na RPO; prawdopodobnie w przyszłym tygodniu zarząd partii podejmie decyzję w tej sprawie; pod rekomendacją ma podpisać się cała Zjednoczona Prawica - wynika z informacji uzyskanych w Porozumieniu.

Wybór RPO jest konieczny, ponieważ we wrześniu zeszłego roku upłynęła kadencja RPO Adama Bodnara. Zgodnie z ustawą o RPO mimo upływu kadencji Rzecznik nadal pełni swój urząd do czasu powołania przez parlament następcy. 15 kwietnia Trybunał Konstytucyjny orzekł jednak, że przepis ustawy, który na to zezwala, jest niekonstytucyjny. Straci on moc w połowie lipca.

 - przekazał polityk zbliżony do kierownictwa Porozumienia.

Jak dodał, w tej chwili największe szanse na uzyskanie rekomendacji ma senator Lidia Staroń. - Taki jest plan, oczywiście wszystko się może jeszcze wydarzyć w tym zakresie - zaznaczył.

"Osoba o ogromnym zacięciu społecznym"

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w środę w rozmowie w Programie 1 Polskiego Radia oraz Polskim Radiu 24 pytany o kandydata na RPO, którego chce wystawić Porozumienie powiedział, że "to jest sprawa uzgodniona" i dodał, że wie o kogo chodzi. "To zresztą jest i nasz kandydat" - podkreślił.

Pytany, czy PiS nie będzie poszukiwało kandydata, którego jest w stanie zaakceptować także Senat, spoza świata polityki, odpowiedział: .

Kaczyński zapytany, czy wobec propozycji Porozumienia nie wchodzi w grę ze strony PiS-u kandydatura senator Lidii Staroń, odparł: "Sądzę, że wchodzi".

Parlament już czterokrotnie, bezskutecznie, próbował wybrać następcę Bodnara. Dwukrotnie jedyną kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która była wspólną kandydatką KO, Lewicy i Polski 2050 Szymona Hołowni. Nie uzyskała ona jednak poparcia Sejmu. Za trzecim razem Sejm powołał na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak Senat nie wyraził na tę kandydaturę zgody. Podobnie było za czwartym razem - w czwartek Senat nie zgodził się, by urząd RPO objął powołany na to stanowisko przez Sejm poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

Zgodnie z konstytucją Rzecznik Praw Obywatelskich jest wybierany przez Sejm zwykłą większością głosów. Musi jednak uzyskać zgodę Senatu, w którym również głosowanie przeprowadzane jest zwykłą większością.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj