Trzaskowski przekonywał o potrzebie zmiany. Ale to, co najważniejsze, to to, że Polska potrzebuje planu odbudowy Rzeczpospolitej; ja taki plan mam i będę go prezentował w przeciągu najbliższych miesięcy - zadeklarował. Podkreślał, że musi się on opierać na wartościach podstawowych: prawdzie, równości i sprawiedliwości. Musimy zrobić wszystko, by odbudować zaufanie do państwa, bo bez zaufania do naszego własnego państwa, bez odzyskania szacunku do własnego państwa trudno nam będzie naprawiać Rzeczpospolitą" - mówił prezydent Warszawy.

Reklama

Trzaskowski: Trzeba zacząć od prawdy

Nawiązując do wartości, Trzaskowski mówił, że należy zacząć od prawdy, dlatego dziś symboliczne zbierane są podpisy pod likwidacją TVP Info i abonamentu. Zapowiedział, że za tydzień rozpocznie się "wielka akcja" zbiórki podpisów, w której będą uczestniczyć wspólnie politycy PO, KO i samorządowcy. Bo jeżeli chcemy walczyć o prawdę, to musimy zabrać rządzącym ten instrument propagandy, szczucia ludzi na siebie - podkreślał. Nawiązał do śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza; wskazywał, że "zabił go hejt". Zapowiedział walkę z hejtem oraz o prawdę. Pytał, czy prawdą jest to, że prezes TVP Jacek Kurski ma przedłużoną kadencję o cztery lata.

Bo jeżeli dalej będziemy mieć do czynienia z propagandą, z brakiem tolerancji, to bardzo trudno i nam będzie przeprowadzić zmianę- ocenił.

Trzaskowski o odpolitycznieniu TK czy KRS

Mówił też o konieczności odpolitycznienia wszystkich instytucje, które, jak stwierdził, zostały zawłaszczone przez PiS. Wymienił wśród nich TK, KRS i prokuraturę. Musimy odzyskać dla nas te instytucje, bo bez tego trudno mówić o prawdzie - przekonywał.

Trzaskowski mówił także o ofiarach epidemii i konieczności wyciągnięcia wniosków z "zaniechań, błędów i braku przygotowania". Inny temat, który poruszył, to - jak mówił odzyskanie państwa i kontroli nad podatkami, co - jak podkreślił - jest ważnym elementem jego planu. W tym kontekście nawiązał do Polskiego Ładu. Według Trzaskowskiego rządzący chcą za jego pośrednictwem chcą "dzielić Polki i Polaków" na lepiej zarabiających i gorzej zarabiających i sprawić, by za zmiany płaciły polskie firmy, często małe firmy rodzinne.

Podkreślał, że jego zdaniem podatki powinny trafić do samorządów, bo - jak tłumaczył - to one "są blisko ludzi" i wiedzą jak wydawać środki tak, by do ludzi trafiły oraz jak się z nich rozliczać. Wzywał do solidarności pomiędzy bogatszymi i biedniejszymi regionami; krytykował też plany centralizacji szpitali i zmiany dotyczące szkół.

Trzaskowski: PO jest najbardziej dojrzałą partią

Mówił także po konieczności poruszenia m.in. tematu zielonej energii i transformacji energetycznej. Chwalił PO, która według niego "jest najbardziej dojrzałą partią", podkreślał jednocześnie konieczność otwierania się na nowe środowiska. - partie polityczne, ale i samorządowców, którzy - jak zauważył - mają wsparcie i zaufanie społeczne. Nikogo nie można zgubić, opozycja musi dzisiaj zdać test z dojrzałości, musi ze sobą rozmawiać - zaznaczał.

Według niego konieczna jest silna koalicja obywatelska, silni koalicjanci i konieczna jest pomoc samorządowców, wsparcie tych, którzy maja największe zaufanie społeczne, których odwiedza w całej Polsce, którzy wiedzą jak zmieniać nasze małe ojczyzny na lepsze. Konieczne jest w końcu pozyskanie zupełnie nowych środowisk, dlatego właśnie (jest) Campus Polska Przyszłości, bo chcemy zachęcać młodych ludzi do zaangażowania w życie społeczne. I dopiero wtedy, jeżeli stworzymy taką przestrzeń do współpracy, a taką przestrzenią ma być ruch Wspólna Polska, gdzie fundamentalnym filarem Bedzie PO, KO, ale będziemy dokładać samorządowców, nowe środowiska, nowych ludzi (...) dopiero wtedy będziemy w stanie zwyciężać - przekonywał.

Dulkiewicz: Zmiana zaczyna się w nas

Zmiana w Polsce nastąpi poprzez wybór, ale nie tylko. Prawdziwa zmiana zaczyna się w nas, zaczyna się od indywidualnej zmiany każdej i każdego z nas - mówiła Dulkiewicz. Dla nas przesłanie +Solidarności+ nie jest zamknięte w muzeum czy wśród rodzinnych pamiątek. My tutaj umiemy odkrywać dziedzictwo +Solidarności+ na nowo, każdego dnia. Ono żyje w naszym działaniu. +Gdańsk dzieli się dobrem+, ale Gdańsk dzieli się +Solidarnością+, ta solidarność to nasz gdański patent na bycie razem - dodała.

"Dzisiaj trzeba postawić na trzy sprawy"

Reklama

W dalszej części swojego wystąpienia prezydent Gdańska podkreślała rolę działań ekologicznych, a także nowoczesnej edukacji. Kiedy słucham gdańszczanek i gdańszczan, to wiem, że dzisiaj trzeba postawić na trzy sprawy - zielony ład, edukację opartą na wartościach i tożsamość - mówiła prezydent Gdańska.