Unijny komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders wystosował w czwartek list do ministra ds. europejskich Konrada Szymańskiego, w którym zaapelował o wycofanie wniosku złożonego przez premiera Mateusza Morawieckiego do TK ws. pytania o zgodność z polską konstytucją zasady pierwszeństwa prawa UE.
Komentarz prezes TK
Prezes TK pytana w Programie Pierwszym Polskiego Radia o list odparła, że to wkraczanie w suwerenność organów państwowych.- mówiła Przyłębska.
- dodała.
Prezes TK o praworządności
Prezes TK stwierdziła, że można oceniać orzeczenia TK, zgadzać się z nimi lub nie, ale nie wymuszać na organach państwa, by nie realizowały swoich konstytucyjnych uprawnień. - mówiła Przyłębska.
Zdaniem prezes TK apel KE - powiedziała.
Prezes TK przypomniała, że na temat prymatu prawa europejskiego lub prawa krajowego wypowiadało się kilka Trybunałów Konstytucyjnych, w tym niemiecki, polski czy francuski. - oceniła Przyłębska.
- dodała.
Przyłębska: Zarzuty wobec TK nie mają poparcia w faktach
Zdaniem Przyłębskiej zarzuty formułowane wobec TK nie mają poparcia w faktach. mówiła prezes TK.
Przyłębska apelowała o dyskusję
"TK proceduje nad wnioskiem"
Pytana o wniosek szefa polskiego rządu do TK z marca podkreśliła, że TK proceduje ten wniosek. Przypomniała, że po przydzieleniu danej sprawy przez sędziego, on sporządza projekt, nad którym dyskutują sędziowie i gdy są gotowi do orzekania, to wypracowują wspólne stanowisko lub zgłaszają głosy odrębne, a następnie wyznaczany jest termin rozprawy lub posiedzenia niejawnego.
- poinformowała prezes TK. Podkreśliła, że premier skorzystał ze swojego prawa konstytucyjnego, ponieważ mogły powstać wątpliwości, co do konstytucyjności jakieś regulacji, prawa unijnego.
Prezes TK o stosunkach polsko-niemieckich
Prezes TK, prywatnie żona ambasadora w Berlinie Andrzeja Przyłębskiego i była konsul w Kolonii i Berlinie, była także pytana o stan relacji polsko-niemieckich. Zdaniem Przyłębskiej "Niemcy nie postrzegają Polski jako partnera i nie szanują polskiej przeszłości". - oceniła.
Prezes TK krytykowała Niemcy za brak w niemieckiej przestrzeni publicznej polskich filmów i innych dzieł kultury oraz brak pomnika polskich ofiar. Przyłębska zapewniała też, że TK "stoi na straży praworządności" i zawsze działa w zgodzie z polską konstytucją.
Co było we wniosku TK
Wniosek premiera został skierowany do TK po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie możliwości kontroli przez sądy prawidłowości procesu powołania sędziego. Premier zwrócił się o zbadanie zgodności z konstytucją trzech przepisów Traktatu o Unii Europejskiej. Zarzuty zawarte w piśmie premiera dotyczą zgodności z konstytucją RP zasady pierwszeństwa prawa UE oraz zasady lojalnej współpracy Unii i państw członkowskich.
Według komisarza UE ds. sprawiedliwości wniosek premiera do TK "wydaje się podważać podstawowe zasady prawa UE, w szczególności zasadę, iż prawo Unii jest nadrzędne w stosunku do prawa krajowego, a orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE są wiążące dla wszystkich sądów krajowych i innych organów państwowych państw członkowskich".
Premier oświadczył w czwartek, że nie zamierza wycofywać swojego wniosku do TK. Powiedział, że celem wystąpienia do TK jest, "aby dodatkowo i po raz kolejny w naszym porządku prawnym potwierdzić wyższość naszej konstytucji - która jest najwyższym aktem prawnym w naszym systemie prawnym - nad prawem europejskim" .