Dziennik Gazeta Prawana logo

Gowin: List Terleckiego raczej zagmatwał sprawę, niż cokolwiek wyjaśnił

14 czerwca 2021, 10:25
[aktualizacja 14 czerwca 2021, 11:29]
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jaroslaw Gowin
<p>Jaroslaw Gowin</p>/Agencja Gazeta
"W wyborach w Rzeszowie ponieśliśmy dającą do myślenia porażkę, to dzwonek alarmowy; jeżeli nie przekroczymy podziałów, które spiętrzyły się w Zjednoczonej Prawicy, to wyborcy w wyborach parlamentarnych mogą pokazać nam czerwoną kartkę" - powiedział w poniedziałek lider Porozumienia Jarosław Gowin.

W wyborach na prezydenta Rzeszowa wygrał w pierwszej turze Konrad Fijołek - na wspólnego kandydata opozycji głos oddało 56,51 proc. wyborców. Jego konkurenci - wojewoda podkarpacka Ewa Leniart, popierana przez PiS, otrzymała 23,62 proc., wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł 10,72 proc., a poseł Konfederacji Grzegorz Braun 9,15 proc.

W programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce Gowin pogratulował Leniart i Warchołowi "dzielnego startu w wyborach". -powiedział Gowin.

Dodał, że dla niego jednym z podstawowych wniosków jest to, że wielu Polaków czuje się zaniepokojonych możliwością podniesienia podatków. ocenił lider Porozumienia.

Jego zdaniem w przebiegu wyborów w Rzeszowie nie pomogła też wypowiedź wicemarszałka Sejmu, szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego nt. liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej.

Dzwonek alarmowy

Gowin powiedział, że nie był zaskoczony wynikiem wyborów na prezydenta Rzeszowa. - Rzeszów to jest trochę dzwonek alarmowy, jeżeli nie przekroczymy tych podziałów, które nie z winy Porozumienia i nie z mojej winy spiętrzyły się w Zjednoczonej Prawicy, to wyborcy, którzy wczoraj pokazali nam w Rzeszowie żółtą kartkę, mogą w wyborach parlamentarnych pokazać nam kartkę czerwoną" - mówił Gowin.

Odnosząc się do sytuacji wewnątrz obozu Zjednoczonej Prawicy, Gowin zwrócił uwagę na "pewien klimat braku zaufania, a nawet wzajemne ataki".

 - podkreślił Gowin.

Jednocześnie mówił, że Porozumienie chce dopełnić zobowiązania wyborcze z 2019 roku i chce pozostać do końca kadencji częścią obozu Zjednoczonej Prawicy. zaznaczył Gowin.

Mówił przy tym, że "akcja obliczona na dezintegrację Porozumienia nie jest oddolnym ruchem garstki jego byłych kolegów, tylko jest to działanie z zewnątrz". Gowin nie chciał w tym kontekście wymieniać żadnych nazwisk.

Następne wybory

Gowin był też pytany, czy w następnych wyborach wystartuje u boku lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego, czy u boku prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza. Odparł, że w ramach Zjednoczonej Prawicy nie ma rozstrzygnięć na temat tego, w jakiej konfiguracji odbędzie się start w następnych wyborach.

- powiedział Gowin.

Stosunek Terleckiego do białoruskiej opozycji

Gowin był pytany w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce, jak będzie głosował nad wnioskami o odwołanie Terleckiego. Odparł, że na ten temat posłowie Porozumienia dyskutowali podczas weekendowego spotkania w ramach partii.

Wnioski w sprawie odwołania wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego (PiS) złożył klub KO, a także klub Lewicy i koło Polska2050. Mają one związek ze słowami szefa klubu PiS na temat liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej. Wnioski będą rozpatrywane na posiedzeniu Sejmu, który zbiera się w dniach 23-24 czerwca.

 - przekazał Gowin.

Dodał, że samą wypowiedź Terleckiego o Cichanouskiej uważa za "szkodliwą z punktu widzenia polskiej polityki zagranicznej, a więc z punktu widzenia polskiej racji stanu".

Gowin przekazał, że późniejszy list Terleckiego do Cichanouskiej "raczej zagmatwał sprawę, niż cokolwiek wyjaśnił".

Lider Porozumienia przekazał, że zaproszenie Terleckiemu na spotkania przekaże poseł Michał Wypij. Gowin nie podał ewentualnej daty spotkania. zastrzegł Gowin.

Szef klubu PiS, odnosząc się do informacji, że Cichanouska będzie gościem Campusu Polska Przyszłości, organizowanego przez Ruch Rafała Trzaskowskiego Wspólna Polska, napisał na Twitterze: "Jeżeli Cichanouska chce reklamować antydemokratyczną opozycję w Polsce i występować na mityngu Trzaskowskiego, to niech szuka pomocy w Moskwie, a my popierajmy taką białoruską opozycję, która nie staje po stronie naszych przeciwników".

Sam Terlecki wystosował list do Cichanouskiej po opublikowaniu swojego wpisu.

W liście tym wicemarszałek Sejmu oświadczył, że nie dziwi się, że Cichanouska spotyka się z opozycją, ale "chciałby, żeby przyjmując zaproszenie na zjazd antyrządowej organizacji, miała świadomość, że staje po jednej stronie politycznego sporu".

 - napisał wicemarszałek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj